sobota, 20 lutego 2016

Tutti Frutti masło do ciała by Bella

Hej, dziś opowiem Wam o moich przemyśleniach dotyczących masła do ciała Tutti Frutti
Masełko zamknięte jest w plastikowym, niebieskim słoiczku z nakrętką. Całość jest mocno pstrokata, przez co dla mnie nieco nie czytelna. O składzie nie będę się wypowiadać, ale wstawiłam Wam zdjęcie więc chętni mogą poczytać, generalnie nic fajnego tam nie znajdziemy.
Kolor masełka jest lekko niebieski. Konsystencja troszkę zbyt rzadka moim zdaniem by nazwać to masłem, coś pomiędzy balsamem i masłem. Zapach jest absolutnie genialny i nie ukrywam, że masło kupiłam tylko i wyłącznie ze względu na niego :) Pachnie owocowo ( malinami i jagodami), bardzo słodko i bardzo intensywnie, jednak nie utrzymuje się na skórze zbyt długo. Produkt dość dobrze się rozprowadza, niestety długo się wchłania, tzn. około 10 minut. Ciało po jego użyciu nie jest ściągnięte, ale jest takie sztucznie nawilżone. Niestety ta parafina ze składu daje tu o sobie mocno znać. Absolutnie nie polecam go osobom z suchą skórą, gdyż nie pomoże im w odpowiednim nawilżeniu skóry. Niestety owy produkt bardzo mnie zapychał. Na moim ciele pojawiło się milion malutkich krostek, które dziwnym trafem były tam, gdzie nakładałam masło. Przypadek ? Nie sądzę. Masło zużyłam do końca, jednak na pewno do niego nie wrócę, nawet tak piękny zapach nie jest wart takich efektów.

Cena: ok. 10- 14 zł
Dostępność: Rossmann, Natura i inne drogerie.
Moja ocena: 2/5 - piękny zapach i nic poza tym.

Znacie te produkty ( tę serię )? U was też sprawdziły się aż tak źle?
Bella

7 komentarzy:

  1. z Tutti Frutti lubię olejki do kąpieli i peelingi, masła nie stosowałam.. szkoda, że spowodowało u Ciebie wysyp :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dla mnie, przez tą parafinę, która suchej skórze nie służy dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja te masła i peelingi do ciała z farmony omijam szerokim łukiem, bo to w sumie jest zapachowa parafina i tyle ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Osz kurde jak podrażnia to nie skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię wersję brzoskwiniową. :-)

    Pozdrawiam,
    www.kosmetykiani.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam tej wersji zapachowej i chyba się nie skuszę na nią :)

    OdpowiedzUsuń