sobota, 2 stycznia 2016

Kosmetyczne podsumowanie roku 2015 i plany na 2016| Bella

Witam Was bardzo serdecznie już w roku 2016 :) Powracam po tej nie za długiej przerwie od blogowania, ale postanowiłam w te święta mocno odpocząć od wszystkich obowiązków i spędzić ten czas z najbliższymi :) Dziś zapraszam Was na podsumowanie ubiegłorocznej listy życzeń :) Jeśli jej w ogóle nie kojarzycie to macie ją tu. Z przyjemnością mogę stwierdzić, że wszystkie podpunkty z mojej "ekskluzywnej" listy życzeń na rok 2015 zostały spełnione. Nie które z małymi zmianami, spowodowanymi nowymi możliwościami i zmianą gustu jak to było w przypłodku pędzla z Sephory - po "pomacaniu" go w perfumerii powiedziałam stanowcze NIE i zainwestowałam w Maestro :) A teraz przejdźmy do

Listy życzeń 2016 :)
Muszę przyznać, że w tym roku nie mam w planach póki co żadnego większego zakupu jakim w ubiegłym roku była lustrzanka, mam w głowie za to kilka produktów z górnej półki cenowej

1. Clinique take the day off
Myślę o nim już naprawdę długo więc w końcu się skusze
cena: 149 zł

2.Pat&Rub - masło i peeling z linii relaksującej 


Która z nas nie kocha naturalnych kosmetyków? 
Cena: 79 i 69 zł 

3. Chyba powoli dorastam do hybryd :D Więc kolejnym punktem na mojej liście jest zestaw startowy Semilac.

Cena takiego zestawu do 239 zł

I to tyle... sama jestem w szoku, ale nie mam póki co większych potrzeb. Moje szafki pękają w szwach. Pisząc w tamtym roku posta miałam w głowie milion kosmetyków na które jak uważałam nie mogłabym sobie w najbliższej przyszłości pozwolić, a teraz spoglądam na moją "toaletkę" i widzę naprawdę całe mnóstwo youtube'owych i blogowych bestselerów i myśląc o czym marzę na ten rok przychodzą mi do głowy tylko powyższe produkty, więc mam nadzieję, że w tym roku i one zagoszczą na mojej toaletce :)

A Wy jakie macie plany zakupowe na najbliższy rok? Szykują się jakieś większe wydatki kosmetyczne ? 

Bella

4 komentarze:

  1. u mnie podobnie - tez mi sie marzy wiecej wysokopółkowych :) wole miec mniej za to swietnej jakosci :) wole wydac wiecej na 1 podklad niz miec 4 tansze ktore strasznie mnie zapychaja;/ nie mowie ze tanie znaczy gorsze ale jesli duza czesc kobiet cos poleca i sie na to skusze to raczej mnie to nie zawodzi :) mi sie marzy podkład lancome teint miracale, pudry do konturowania z anastasi, ich paletka self-made. Może baza z pereł od guerlain :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam produkty Pat&Rub. Pięknie pachną! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Clinique take the day off jest i na mojej liście :) muszę go w końcu kupić, bo od 2 lat, przechodzę koło niego i nic, raz miałam w koszyku, ale jednak odłożyłam ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. clinique jest świetny ;-) pozycję drugą chcę przetestowac i to jak najszybciej:D
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń