sobota, 30 stycznia 2016

Rimmel Stay Matte by Bella

Dziś znów przychodzę do Was z bardzo znanym produktem, który nie jest drogi, a robi furorę :) 
 Matujący puder z Rimmel nabyłam przy okazji poprzedniej edycji promocji -49 % w Rossmanie.Pamiętacie moją nieprzychylną recenzję podkładu z tej serii? Znajdziecie ją Tu. Więc do testowania tego pudru podchodziłam z naprawdę dużą rezerwą.
Opakowanie: Bardzo liche, w tym momencie mam je w 3 częściach :/ Mieści w sobie 4 gram pudru.
W ofercie producenta mamy kilka odcieni, ja zdecydowałam się na ten o numerze 001 transparent - uwaga ma on jednak kolor, może nie jest bardzo kryjący, jednak przezroczysty to on nie jest :) Puder jest absolutnie matowy, suchy w konsystencji i lubi się odrobinkę puszyć przy kontakcie z pędzlem. Efekt matu jest naprawdę mocny i długotrwały- średnio 6-7 godzin jest naprawdę dobrze :)
Pozwolicie, że użyję zdjęcia z pełnym makijażem.
 Skóra na zdjęciu jest matowa, jednak nie płaska od nadmiaru tego matu :) Wygląda po prostu dobrze i zdrowo, a o to chyba chodzi :) 
Wadą tego produktu jest na pewno mała wydajność - po około 2 miesiącach już go nie mam :/ chociaż mając na uwadze, że nie kosztuje szczególnie dużo, to jestem w stanie to przeżyć :D 
Dostępność i cena: Większość drogerii stacjonarnych, ok. 25 zł. 
Moja ocena 4/5 -Bardzo dobry mało wydajny produkt, w bardzo słabym opakowaniu.

Znacie go? Też Was tak irytują rozpadające się opakowania? 
Bella

niedziela, 17 stycznia 2016

Maybelline Lash Sensational by Bella

Całkiem niedawno mogliście u mnie przeczytać recenzję absolutnego niewypału firmy Essence, więc dziś zapraszam Was na moje odkrycie tego roku!
Maybelline już jakiś czas temu wydało nową maskarę w okół której zrobiło się dość głośno, więc niewytrzymałym i postanowiłam wypróbować ją na sobie. Szczoteczka jest duża, sylikonowa. Sam tusz jest dość rzadki jednak nie lejący się - mi formuła bardzo odpowiada. 
Efekt:bez, jedna warstwa i dwie warstwy

Według mnie efekt jest niesamowity ! Absolutnie kocham ten tusz! Robi z moich marnych rzęs piękny wachlarz ( oczywiście na ich możliwości). Jak ją nałożę tak trzyma się przez calutki dzień, nic się nie odbija, nie rozmazuje, ani nie kruszy - Ideał ! 
Owa maskara jest genialna jeszcze w jednej kwestii- nie wiem jak ale odkąd zaczęłam jej używac stan moich rzęs radykalnie się poprawił! Są dłuższe, gęstsze i po prostu ładniejsze! Oczywiście nie w takim stopniu jakby to zrobiła jakaś droga odżywka, ale na tyle, że to zauważyłam :)
Dostępność i cena: w większości drogerii ok. 33 zł

Znacie? Macie na jej temat jakieś zdanie?
Bella 

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Nowości ubiegłego miesiąca | Bella

Dziś chciałabym się z Wami podzielić nowościami jakie ostatnio do mnie trafiły :) 
 Na początku moje zakupy grudniowe. W moje łapki wpadły:
2 żele pod prysznic i jeden olejek pod prysznic  Isany - pięknie pachną !
Peeling do twarzy z Lirene drobnoziarnisty - używam na zmianę tego i gruboziarnistego
Masło do ciała z Perfecty o zapachu Trufli czekoladowych 
Yves Rocher - żel do kąpieli/pod prysznic z drobinkami rozświetlającymi z kolekcji świątecznej.
W prezencie od mojego chłopaka dostałam taką piękną bransoletkę z serduszkiem z kryształkiem. Najbardziej podoba mi się w niej to że jej długość jest regulowana, więc nigdy nie będzie na mnie za luźna lub za ciasna :D 
Dostałam również kolejny zapach :) Flakonik skradł moje serce !
No i na koniec prezent od rodziców czyli wyczekiwana przeze mnie soniczna szczoteczka do mycia twarzy Mia 2 :) Nie muszę chyba Wam pisać jak bardzo się cieszę, że ją dostałam :) W niedalekiej przyszłości możecie się spodziewać recenzji :)

Jak tam Wasze prezenty? Grzeczni byliście ?
Bella

sobota, 2 stycznia 2016

Kosmetyczne podsumowanie roku 2015 i plany na 2016| Bella

Witam Was bardzo serdecznie już w roku 2016 :) Powracam po tej nie za długiej przerwie od blogowania, ale postanowiłam w te święta mocno odpocząć od wszystkich obowiązków i spędzić ten czas z najbliższymi :) Dziś zapraszam Was na podsumowanie ubiegłorocznej listy życzeń :) Jeśli jej w ogóle nie kojarzycie to macie ją tu. Z przyjemnością mogę stwierdzić, że wszystkie podpunkty z mojej "ekskluzywnej" listy życzeń na rok 2015 zostały spełnione. Nie które z małymi zmianami, spowodowanymi nowymi możliwościami i zmianą gustu jak to było w przypłodku pędzla z Sephory - po "pomacaniu" go w perfumerii powiedziałam stanowcze NIE i zainwestowałam w Maestro :) A teraz przejdźmy do

Listy życzeń 2016 :)
Muszę przyznać, że w tym roku nie mam w planach póki co żadnego większego zakupu jakim w ubiegłym roku była lustrzanka, mam w głowie za to kilka produktów z górnej półki cenowej

1. Clinique take the day off
Myślę o nim już naprawdę długo więc w końcu się skusze
cena: 149 zł

2.Pat&Rub - masło i peeling z linii relaksującej 


Która z nas nie kocha naturalnych kosmetyków? 
Cena: 79 i 69 zł 

3. Chyba powoli dorastam do hybryd :D Więc kolejnym punktem na mojej liście jest zestaw startowy Semilac.

Cena takiego zestawu do 239 zł

I to tyle... sama jestem w szoku, ale nie mam póki co większych potrzeb. Moje szafki pękają w szwach. Pisząc w tamtym roku posta miałam w głowie milion kosmetyków na które jak uważałam nie mogłabym sobie w najbliższej przyszłości pozwolić, a teraz spoglądam na moją "toaletkę" i widzę naprawdę całe mnóstwo youtube'owych i blogowych bestselerów i myśląc o czym marzę na ten rok przychodzą mi do głowy tylko powyższe produkty, więc mam nadzieję, że w tym roku i one zagoszczą na mojej toaletce :)

A Wy jakie macie plany zakupowe na najbliższy rok? Szykują się jakieś większe wydatki kosmetyczne ? 

Bella