wtorek, 1 marca 2016

O tym co ostatnio robi Bella słów kilka :)

Cześć kochani :) 

Wyjątkowo nie mam dziś dla was żadnej recenzji, baa nawet żadnych ulubieńców :) Dziś piszę dla Was typowo informacyjny post, mianowicie kilka dni temu otworzyłam swój kanał na YouTube i chciałam Was bardzo serdecznie na niego zaprosić :)
Link do kanału:
https://www.youtube.com/channel/UCxWhkMr_RdZmlyVzl_QXOHw

A tutaj link do pierwszego kosmetycznego filmiku :)


Odkąd tylko pamiętam chciałam nagrywać filmiki na YT, a teraz się za to naprawdę wzięłam. Postaram się nie zaniedbywać mojego bloga, który jest już ze mną naprawdę długo, bo już ponad dwa lata :) Jeśli tylko macie ochotę to koniecznie odwiedzajcie mnie także na YT :) 
Piszcie koniecznie co o tym sądzicie !
Bella

czwartek, 25 lutego 2016

Essence XXXL nude Shy Beauty by Bella

Cześć! Dziś chciałabym wam przybliżyć nieco kolejny kolor z mojej ulubionej serii błyszczyków od firmy Essence. Poznajcie 01 Shy Beauty
O tym, że błyszczyki firmy Essence uwielbiam, na pewno już wiecie. Więc nie powinno was dziwić, że co jakiś czas dokupuję nowe kolory :) Dziś o delikatnym i dziewczęcym różu. Każdy z kolorków zachowuje się świetnie, błyszczyki są kleiste, więc nie polecam Wam nosić je na ustach w dzień rozpuszczonych włosów, bo się poprzyklejają :) Trwałość jest świetna, spokojnie kilka godzin bez jedzenia i picia są na ustach w stanie naprawdę idealnym :) Produkt nie wylewa się poza kontur ust i co dla mnie bardzo ważne, gdy zaczynam jeść zjada się równo tzn. nie tworzy brzydkich plam, schodzi ładnie i równomiernie, w tak subtelny sposób, że nawet nie wiem kiedy :)
Moja mam widząc mnie w tym błyszczyku zawsze mówi: o usta Barbie! I właśnie tak można to nazwać, ale ja je bardzo lubię są idealne na co dzień. Błyszczyk jest wydajny, a jego data ważności od otwarcia to 12 miesięcy. Naprawdę serdecznie polecam Wam te błyszczyki, nie tylko ten kolor, bo mam ich już kilka w swojej kolekcji i wszystkie są świetne :)
Moja ocena: 5/5
Cena i dostępność: ok 8-9 zł, Drogeria Natura
Znacie ten produkt? Jakie wy błyszczyki polecacie ? 
Bella

sobota, 20 lutego 2016

Tutti Frutti masło do ciała by Bella

Hej, dziś opowiem Wam o moich przemyśleniach dotyczących masła do ciała Tutti Frutti
Masełko zamknięte jest w plastikowym, niebieskim słoiczku z nakrętką. Całość jest mocno pstrokata, przez co dla mnie nieco nie czytelna. O składzie nie będę się wypowiadać, ale wstawiłam Wam zdjęcie więc chętni mogą poczytać, generalnie nic fajnego tam nie znajdziemy.
Kolor masełka jest lekko niebieski. Konsystencja troszkę zbyt rzadka moim zdaniem by nazwać to masłem, coś pomiędzy balsamem i masłem. Zapach jest absolutnie genialny i nie ukrywam, że masło kupiłam tylko i wyłącznie ze względu na niego :) Pachnie owocowo ( malinami i jagodami), bardzo słodko i bardzo intensywnie, jednak nie utrzymuje się na skórze zbyt długo. Produkt dość dobrze się rozprowadza, niestety długo się wchłania, tzn. około 10 minut. Ciało po jego użyciu nie jest ściągnięte, ale jest takie sztucznie nawilżone. Niestety ta parafina ze składu daje tu o sobie mocno znać. Absolutnie nie polecam go osobom z suchą skórą, gdyż nie pomoże im w odpowiednim nawilżeniu skóry. Niestety owy produkt bardzo mnie zapychał. Na moim ciele pojawiło się milion malutkich krostek, które dziwnym trafem były tam, gdzie nakładałam masło. Przypadek ? Nie sądzę. Masło zużyłam do końca, jednak na pewno do niego nie wrócę, nawet tak piękny zapach nie jest wart takich efektów.

Cena: ok. 10- 14 zł
Dostępność: Rossmann, Natura i inne drogerie.
Moja ocena: 2/5 - piękny zapach i nic poza tym.

Znacie te produkty ( tę serię )? U was też sprawdziły się aż tak źle?
Bella

wtorek, 16 lutego 2016

Makeup Fixer Inglot by Bella

Hej!  Dziś przychodzę do Was z naprawdę szybką recenzją mgiełki fixującej z Inglota , zapraszam !
Produkt otrzymujemy zapakowany w białe tekturowe pudełeczko na którym znajduje się również skład kosmetyku. Moja mgiełka jest w największej dostępnej pojemności czyli 150 ml. Buteleczka plastikowa, lekka. Produkt jest bezbarwny i bezzapachowy. Jak zapewnia producent hipoalergiczny.
Mgiełka jak sama nazwa wskazuje nie jest w spray'u co jak się okazało niestety mi przeszkadza, gdyż niestety z atomizera wydostają się dosłownie krople produktu. Producent zaleca spryskiwać twarz z odległości 20-30 cm, ja robię to dalej, a mimo to do mojej twarzy dolatują krople owej mgiełki.  Produkt dość szybko się zużywa. Po mniej więcej miesiącu codziennego stosowania (ok. 3 "psiknięcia" dziennie) pozostała mi jej połowa. Czy przedłuża trwałość makijażu? Nie sądzę. Świetnie go scala i minimalnie utwardza np. nie odbija mi się podkład na telefonie przez pierwsze 4-5 h noszenia makijażu, ale to wszystko co ten fixer robi. Nie spowodował u mnie zapychania, ani żadnych innych nieprzyjemnych skutków stosowania, jednak nie uważam by ten produkt był wielkim odkryciem i raczej do niego nie wrócę.
Cena: 42 zł
Moja ocena:2,5/5 

Miałyście ją ? Polecacie jakiś utrwalacz do stosowania na co dzień? 
Bella

piątek, 5 lutego 2016

Borowinowe mydło do ciała Tołpa by Bella

Hej dziś przychodzę do Was z recenzją borowinowego mydła od Tołpy, zapraszam!
Mydełko otrzymujemy w kartonowym pudełeczku, na którym to znajdują się wszystkie niezbędne informacje, a także kilka ciekawostek dodanych od producenta.
Mydełko jest w postaci średniej wielkości kwadraciku, który jest dość poręczny i nie wyślizguje się z dłoni pod kąpieli. Jak zapewnia nas producent kolor jest naturalny, co mnie jeszcze bardziej urzeka, gdyż jest taki "inny". Pachnie dość specyficznie, bardzo naturalnie co nie każdemu musi odpowiadać. Mi nie przeszkadzał on, jednak to już kwestia własnych upodobań. Produkt znakomicie się pienił i świetnie oczyszczał skórę, jednak zauważyłam u siebie , że zaraz po prysznicu mam niesamowicie suchą i ściągniętą skórę. Po nałożeniu balsamu problem znikał, jednak nie możliwym było nie nawilżenie skóry po zastosowaniu tego mydła. Świetnie się sprawdziło, przy moim trądziku na plecach. Niektóre żele powodują jego wzmożenie, tutaj efekt był odwrotny co oczywiście bardzo mnie ucieszyło :) i to właśnie z tego powodu na pewno wrócę do tego mydełka :) Zużyło się do końca w przeciągu  niecałego miesiąca.

Moja ocena: 4,5/5 - Jeśli szukacie naturalnego produktu, który pomoże wam w walce z niedoskonałościami na ciele to polecam, ale jeśli poszukujecie ładnie pachnącego mydła, które nawilży wam skórę, to odradzam zakup, bo na pewno się zawiedziecie.

Znacie ? Lubicie? Czego wy oczekujecie od mydła bądź żelu?
Bella

wtorek, 2 lutego 2016

Nowości Stycznia 2016 by Bella

Cześć! Korzystając z okazji, że leżę chora w domu piszę dla was post z nowościami ubiegłego miesiąca:) Zapraszam !
Wyjątkowo zaczęłam od rzeczy niekosmetycznych, gdyż wyjątkowo coś kupiłam :)
Skusiłam się na buty od Anny Field oraz na bardzo modną ostatnio torebkę kuferek :) 
Odwiedziłam Golden Rose :)
Jak widać na Golden Rose się nie skończyło i zaopatrzyłam się w jeszcze inne lakiery :)
 Wzbogaciłam się również o kolejny błyszczyk od Essence z serii XXXL nude tym razem w kolorze 06
Serum do rzęs z my Secret, ale nie zmobilizowałam się  by zacząć go używać oraz wosk do brwi od Catrice
Do koszyka wpadły również dwie kredki od Wibo oraz tusz do rzęs
Moimi kolejnymi zdobyczami są masło z Bani Agafii oraz Peeling z Soap&Glory , olejek Resibo, a także krem do rąk z YVES ROCHER
Zdecydowałam się również na zakup kremu BB ze skin79. W moje łapki wpadł także słynny tusz z Lovely i primer pod tusz z Benefit - miniaturka . 
W tym miesiącu zakupiłam również dwa zapachy 
YVES Rocher - Flowerparty oraz D&G 3 L'IMPERATRICE 

To już wszystkie moje zakupy jakie poczyniłam w styczniu, szczerze mówiąc myślałam, że będzie tego mniej :)
Jak Wam poszły zakupy? Macie coś z moich nowości? 
Bella


sobota, 30 stycznia 2016

Rimmel Stay Matte by Bella

Dziś znów przychodzę do Was z bardzo znanym produktem, który nie jest drogi, a robi furorę :) 
 Matujący puder z Rimmel nabyłam przy okazji poprzedniej edycji promocji -49 % w Rossmanie.Pamiętacie moją nieprzychylną recenzję podkładu z tej serii? Znajdziecie ją Tu. Więc do testowania tego pudru podchodziłam z naprawdę dużą rezerwą.
Opakowanie: Bardzo liche, w tym momencie mam je w 3 częściach :/ Mieści w sobie 4 gram pudru.
W ofercie producenta mamy kilka odcieni, ja zdecydowałam się na ten o numerze 001 transparent - uwaga ma on jednak kolor, może nie jest bardzo kryjący, jednak przezroczysty to on nie jest :) Puder jest absolutnie matowy, suchy w konsystencji i lubi się odrobinkę puszyć przy kontakcie z pędzlem. Efekt matu jest naprawdę mocny i długotrwały- średnio 6-7 godzin jest naprawdę dobrze :)
Pozwolicie, że użyję zdjęcia z pełnym makijażem.
 Skóra na zdjęciu jest matowa, jednak nie płaska od nadmiaru tego matu :) Wygląda po prostu dobrze i zdrowo, a o to chyba chodzi :) 
Wadą tego produktu jest na pewno mała wydajność - po około 2 miesiącach już go nie mam :/ chociaż mając na uwadze, że nie kosztuje szczególnie dużo, to jestem w stanie to przeżyć :D 
Dostępność i cena: Większość drogerii stacjonarnych, ok. 25 zł. 
Moja ocena 4/5 -Bardzo dobry mało wydajny produkt, w bardzo słabym opakowaniu.

Znacie go? Też Was tak irytują rozpadające się opakowania? 
Bella

niedziela, 17 stycznia 2016

Maybelline Lash Sensational by Bella

Całkiem niedawno mogliście u mnie przeczytać recenzję absolutnego niewypału firmy Essence, więc dziś zapraszam Was na moje odkrycie tego roku!
Maybelline już jakiś czas temu wydało nową maskarę w okół której zrobiło się dość głośno, więc niewytrzymałym i postanowiłam wypróbować ją na sobie. Szczoteczka jest duża, sylikonowa. Sam tusz jest dość rzadki jednak nie lejący się - mi formuła bardzo odpowiada. 
Efekt:bez, jedna warstwa i dwie warstwy

Według mnie efekt jest niesamowity ! Absolutnie kocham ten tusz! Robi z moich marnych rzęs piękny wachlarz ( oczywiście na ich możliwości). Jak ją nałożę tak trzyma się przez calutki dzień, nic się nie odbija, nie rozmazuje, ani nie kruszy - Ideał ! 
Owa maskara jest genialna jeszcze w jednej kwestii- nie wiem jak ale odkąd zaczęłam jej używac stan moich rzęs radykalnie się poprawił! Są dłuższe, gęstsze i po prostu ładniejsze! Oczywiście nie w takim stopniu jakby to zrobiła jakaś droga odżywka, ale na tyle, że to zauważyłam :)
Dostępność i cena: w większości drogerii ok. 33 zł

Znacie? Macie na jej temat jakieś zdanie?
Bella 

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Nowości ubiegłego miesiąca | Bella

Dziś chciałabym się z Wami podzielić nowościami jakie ostatnio do mnie trafiły :) 
 Na początku moje zakupy grudniowe. W moje łapki wpadły:
2 żele pod prysznic i jeden olejek pod prysznic  Isany - pięknie pachną !
Peeling do twarzy z Lirene drobnoziarnisty - używam na zmianę tego i gruboziarnistego
Masło do ciała z Perfecty o zapachu Trufli czekoladowych 
Yves Rocher - żel do kąpieli/pod prysznic z drobinkami rozświetlającymi z kolekcji świątecznej.
W prezencie od mojego chłopaka dostałam taką piękną bransoletkę z serduszkiem z kryształkiem. Najbardziej podoba mi się w niej to że jej długość jest regulowana, więc nigdy nie będzie na mnie za luźna lub za ciasna :D 
Dostałam również kolejny zapach :) Flakonik skradł moje serce !
No i na koniec prezent od rodziców czyli wyczekiwana przeze mnie soniczna szczoteczka do mycia twarzy Mia 2 :) Nie muszę chyba Wam pisać jak bardzo się cieszę, że ją dostałam :) W niedalekiej przyszłości możecie się spodziewać recenzji :)

Jak tam Wasze prezenty? Grzeczni byliście ?
Bella

sobota, 2 stycznia 2016

Kosmetyczne podsumowanie roku 2015 i plany na 2016| Bella

Witam Was bardzo serdecznie już w roku 2016 :) Powracam po tej nie za długiej przerwie od blogowania, ale postanowiłam w te święta mocno odpocząć od wszystkich obowiązków i spędzić ten czas z najbliższymi :) Dziś zapraszam Was na podsumowanie ubiegłorocznej listy życzeń :) Jeśli jej w ogóle nie kojarzycie to macie ją tu. Z przyjemnością mogę stwierdzić, że wszystkie podpunkty z mojej "ekskluzywnej" listy życzeń na rok 2015 zostały spełnione. Nie które z małymi zmianami, spowodowanymi nowymi możliwościami i zmianą gustu jak to było w przypłodku pędzla z Sephory - po "pomacaniu" go w perfumerii powiedziałam stanowcze NIE i zainwestowałam w Maestro :) A teraz przejdźmy do

Listy życzeń 2016 :)
Muszę przyznać, że w tym roku nie mam w planach póki co żadnego większego zakupu jakim w ubiegłym roku była lustrzanka, mam w głowie za to kilka produktów z górnej półki cenowej

1. Clinique take the day off
Myślę o nim już naprawdę długo więc w końcu się skusze
cena: 149 zł

2.Pat&Rub - masło i peeling z linii relaksującej 


Która z nas nie kocha naturalnych kosmetyków? 
Cena: 79 i 69 zł 

3. Chyba powoli dorastam do hybryd :D Więc kolejnym punktem na mojej liście jest zestaw startowy Semilac.

Cena takiego zestawu do 239 zł

I to tyle... sama jestem w szoku, ale nie mam póki co większych potrzeb. Moje szafki pękają w szwach. Pisząc w tamtym roku posta miałam w głowie milion kosmetyków na które jak uważałam nie mogłabym sobie w najbliższej przyszłości pozwolić, a teraz spoglądam na moją "toaletkę" i widzę naprawdę całe mnóstwo youtube'owych i blogowych bestselerów i myśląc o czym marzę na ten rok przychodzą mi do głowy tylko powyższe produkty, więc mam nadzieję, że w tym roku i one zagoszczą na mojej toaletce :)

A Wy jakie macie plany zakupowe na najbliższy rok? Szykują się jakieś większe wydatki kosmetyczne ? 

Bella