piątek, 11 grudnia 2015

Mary-lou Manizer by Bella

Absolutnie każdy kto w blogosferze jest troszkę dłużej słyszał o kultowym produkcie firmy theBalm jakim jest Mary-Lou Manizer, dziś i ja chciałabym dorzucić od siebie słów kilka :)
Produkt przychodzi do nas zapakowany w kartonowe pudełeczko, w którym mieści się prawdopodobnie metalowe, bardzo solidnie wykonane opakowanie z dość sporych rozmiarów lusterkiem :) W owym opakowaniu znajduje się 8,5 grama rozświetlacza, który wystarczy mi do końca życia :) 
Patrząc na niego widzę delikatnie złotawy, ładnie mieniący się, drobno zmielony puder z malutkimi drobinkami. Gdy po raz pierwszy go dotknęłam byłam wręcz oczarowana, zresztą nadal jestem, w swojej konsystencji jest jakby mokry? Jest niesamowicie dobrze zmielony, przez co mamy wrażenie jakbyśmy dotykali chmurki ! :)
Po nałożeniu go na szczyty kości policzkowych zobaczyłam nieziemską taflę i już wiedziałam, że to będzie miłość! Błyszczał się na wszystkie strony, jednak bez żadnych chamskich drobinek, idealna tafla! Jednak trzeba z nim uważać, bo można przesadzić! Najlepiej przed nałożeniem go na skórę delikatnie wytrzeć pędzelek o wierch dłoni w celu zmniejszenia ilość produktu na pędzlu do minimum. Można tym rozświetlaczem uzyskać efekt mokrej skóry, czego nie udało mi się wcześniej  zrobić żadnym drogeryjnym produktem, więc naprawdę jest różnica pomiędzy nim, a tymi z niższej półki, choć nie mówię, że tam nie ma perełek - o czym przekonacie się wkrótce na moim blogu :) 
A teraz jak prezentuje się na twarzy :D 
(bez lampy)
(z lampą)
Jak widzicie mieni się naprawdę ślicznie, kolorystycznie będzie pasował większości - ja jestem raczej różowo-neutralna, a mimo swojego żółtego pod tonu idealnie zgrywa się z resztą, więc nie jest on tylko dla osób z żółtym pigmentem :) 
Cena: przez internet dorwać go możemy za mniej więcej 65- 80 zł, w zależności od aktualnych promocji.

Moja ocena: 5/5 - absolutnie nie żałuję zakupy mimo dość wysokiej ceny, jest wręcz genialny, a przy tym bardzo wydajny :) 

Znacie? lubicie?
Bella

7 komentarzy:

  1. Ja również mam ten rozświetlacz, muszę przyznać, że jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie miałam możliwości go testować, lecz czytałam same dobrocie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam go z blogów i yt, jednak jeszcze nie mam :) Może kiedyś się skuszę :)
    Pozdrawiam cieplutko! ;)

    OdpowiedzUsuń