poniedziałek, 9 listopada 2015

Chińskie puchacze by Bella

Cześć, witam was po dość długiej przewie, powoli przestawiam się z powrotem w tryb ucznia, więc małymi kroczkami wygospodarowuje coraz więcej czasu na bloga :)
 Dzisiaj zapraszam was na recenzję tzw. chińskich puchaczy, zapraszam !


Cały zestaw prezentuje się tak. Składa się on z 10 pędzli. 5 do twarzy oraz 5 do oczu. Małe są odwzorowaniem tych dużych, co zapewne sami zauważycie na kolejnych zdjęciach. 


W zestawie mamy dość szeroki przekrój pędzli, znajdą się pędzle do podkładu, pudru, różu a nawet i bronzera. Poniżej pokażę, Wam moje ulubione z tego zestawu.

 Jeśli chodzi o te do oczu to zabrakło tu najzwyklejszego płaskiego pędzelka do wklepywania cieni. Jest jeden szpiczasty, którym ja lubię zaznaczać dolną powiekę i jest to jedyny pędzel z tych do oczu, którego używam praktycznie codziennie.  Reszta świetnie się sprawdza w roli pędzla do korektora, bo do rozcierania się one zbytnio nie nadają. 

Za cały zestaw zapłaciłam 60 zł, łącznie z przesyłką, zamawiałam z Allegro. 
Podsumowując cały zestaw: Na pewno jest wart swojej ceny. Dostałam o wiele więcej niż się spodziewałam. Pędzle są bardzo zbite, dość równo obcięte - jednak daleko im do Maestro czy Zoeva. Skuwki póki co się trzymają, ale domyślam się, że niedługo zaczną się rozklejać. Trzonki są matowe, drewniane, albo pseudo drewniane, dość grube, dobrze leżą w dłoni.  Są bardzo miękkie w dotyku, łanie się piorą i całkiem przyzwoicie schną. Nie powiem Wam, że są to najlepsze pędzle jakie miałam, bo niebyła by to prawda, jednak są one bardzo przyzwoite- zwłaszcza te do twarzy, a jeśli weźmiemy pod uwagę ich ilość i jakość i porównamy je do ich ceny, to uważam, że jest to naprawdę dobry zakup.  

Moja ocena: 5/5 - jak za zestaw 10 pędzli za 60 zł, nie mogę chcieć niczego więcej! 

Znacie je? 
Bella

16 komentarzy:

  1. taniutkie :) ciekawa jestem jak będą się sprawdzać po kilku umyciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzle są testowane od 2 miesiecy :) Nadal dobrze :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Wyglądają nawet ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pędzelków nigdy za dużo :)) Miłego poniedziałku kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie się prezentują, chociaż mi taki zestaw raczej by się nie przydał, bo w zasadzie na co dzień używam 2 w porywach do 5 pędzelków (łącznie z tymi do cieni) :P

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie śnią się po nocach pędzle Zoeva :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają na bardzo mięciutkie ;) super recenzja;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ochpte na taki chinskie pędzle duzo dobrego slyszalem

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajnie się prezentują :P Lubię takie chińskie pędzle - są niezwykle miękkie :) Zapraszam, melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. widziałam na wielu blogach już i w sumie są chwalone :) ale ja jakoś cały czas zbieram na zoeve bo siedzi mi w głowie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Super wpis, czekam na więcej. Kom za kom? Obs na obs? Zerknij na mój blog, pokazałam tam jak zdobyć darmowe kosmetyki, jeżeli jesteś aktywną blogerką. http://urodaizdrowiekobiet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie same do oczu zamówiłam z chińskiej strony :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam je już od jakiegoś czasu i dokładnie 3 dni temu zaczęły się rozklejać...jeden po drugim :/ przez ten czas bardzo się z nimi polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zamawiałam podobny zestaw na ebayu - używam od roku i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń