piątek, 2 października 2015

Nowości Września by Bella

Cześć:) Pamiętacie moją ostatnią listę życzeń? Zapraszam Was teraz do jej realizacji ! 
Marudziłam ostatnio, że chcę coś z Clinique ale w sumie nie wiedziałam co, więc zamówiłam zestaw miniaturowych produktów :) 
Kupiłam dwa masła Tutti Frutti oraz jeden peeling ( czyli obskoczyłam wszystkie warianty zapachowe) - pachną nieziemsko!

W moje łapki wpadły: naturalne mydełko różane, kolejne opakowanie wcierki jantar oraz maseczka głęboko oczyszczającą z Mud Pac
Zrobiłam również zamówienie na stronie kosmetykizameryki, zamówiłam; puder ryżowy z eco cery, lakier z Astora - 247 Baby Doll Pink, oraz lakier z Essie - snake, rattle and roll, oraz dwa pędzleki - ten mały jest BC - BCP-81, a drugi nawet nie wiem z czego, potrzebowałam bardzo roboczego pędzla, którego nie będzie mi szkoda zniszczyć. 
W moje łapki z tego zamówienie wapdły również: patyczki do odsuwania skórek, dwie gąbeczki do demakijażu twarzy, baza pod cienie z Ingrid, 15ml próbka z Rimmel WMU (najjaśniejszy odcień jednak nadal za ciemny - poczeka do lata) oraz miniaturka 50ml masełka z TBS - nie chciałam strzelać od razu w pełnowymiarowe ogromne opakowanie.
Kupiłam  sobie w końcu melisski, długo do nich wzdychałam aż wreszcie znalazła się promocja i się skusiłam :)
Torbę kupiła mi mama będąc w Stanach. Miałam sobie kupić sama, jednak gdy zobaczyłam zdjęcie tej to musiałam ją mieć. Jest bardzo pojemna, odpowiednio sztywna, ma pełno przegródek, a jej cena nie była jakoś wybitnie wysoka - 45$
I coś w ogóle nie kosmetycznego, jednak coś co bardzo pomaga mi już od 2 tygodni, trzymać linię i dbać o cerę od środka - blender firmy Braun. 4 miesiące temu spalił mi się poprzedni i bardzo długo marudziłam tacie, że chcę blender. W końcu więc zrobił mi niespodziankę i zabrałam mnie do Saturna i powiedział wybierz sobie. Chciałam coś co posłuży mi na lata więc wybrałam jeden z droższych zestawów, bo kosztował 289 zł, ale wierzcie mi codziennie rano robię sobie koktajl i mam zdrowe drugie śniadanko do szkoły :) 
Wpadłam też na chwilkę do Inglota, zakupiłam tam mgiełkę utrwalającą oraz dwa cienie. 354 jest tym czego długo szukałam - jeśli na powiekach nie mam "nic" to mam właśnie go. Idealnie stapia mi się z kolorem powieki i delikatnie ją rozświetla mimo że jest matowy - cud. 
kolejne dwa opakowania farby do włosów  z Syoss, kolor mi odpowiada, trwałość i to jak wpływa na stan moich włosów również. 
Odkryłam w moim mieście mydlarnię gdzie jest cała masa naturalnych skarbów! Na razie skusiłam się na mydło cedrowe oraz peeling brzozowy. 
Moja mama kupiła sobie bronzer z Gosha i jeszcze tego samego dnia doszła do wniosku że jej się nie podoba, więc stałam się jego posiadaczką .
zapragnęłam też wszędzie zachwalanej odzywki do paznokci.
Na stoisku Golden Rose zakupiłam dwa lakiery do paznokci: 102 i 78 oraz kolejne dwa odcienie matowych pomadek 01 i 03
Zamówiłam też wszechobecne chińskie puchacze :) 
Na futrzastą kamizelkę chorowałam od tamtego sezonu i w końcu jest - upolowałam ją w Reserved :) 
W prezencie również dostałam bardzo przyjemny w dotyku i ładny szalik, który świetnie się sprawdza przy obecnej porze roku. 
W moje łapki wpadły również Levisy z nowej kolekcji i ku mojej uciesze w rozmiarze 26 :) 
Dosłownie wczoraj zobaczyłam ten błyszczyk u Ewy z Redlipsmonster, więc dziś przy okazji wstąpiłam do natury i go zakupiłam - Essence 01 shy beauty 
No i na koniec doniczki, z których jestem niesamowicie zadowolona bo prezentują się świetnie, a fakt, że sama wsadziłam kwiatki czynie je jeszcze piękniejszymi :) 

To już wszystkie moje nowości z ubiegłego miesiąca. Trochę tego jak zawsze było, ale nie czepiajmy się szczegółów :)
Wpadło Wam co w oko, a może miałyście coś? 
Bella

15 komentarzy:

  1. Bardzo fajne nowości :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie również pojawił się zestaw miniatur z Clinique tylko w tej drugiej wersji ze względu na krem pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super nowosci jedynie clinique mnie nie kupis z fotek bo skąłd ma kiepski:) reszte bym brała;)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam zapachy serii Tutti Frutti ! ;)
    ps. ładne kolorki lakierów

    OdpowiedzUsuń
  5. tyle dobroci :D ale jakbym miała zabrać CI jedną rzecz to chyba byłby to blender :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ileż tego! Puder ryżowy mnie niesamowicie ciekawi i chińskie pędzelki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam że ten puder ryżowy jest bardzo dobry :) Chińskie puchacze mam i uwielbiam je :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam że ten puder ryżowy jest bardzo dobry :) Chińskie puchacze mam i uwielbiam je :)

    OdpowiedzUsuń