poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Back to school by Bella| Ubrania

 Dziś ciąg dalszy moich zakupów zrobionych z myślą o nowym roku szkolnym tym   razem ubrania 
Zaczniemy może od stroju galowego
spódnica pochodzi ze sklepu New Yorker   - 39,90 zł - przymierzałam bardziej eleganckie, ale nie wyglądałam w nich dobrze, więc kupiłam taką. Jest bardzo ładna, ma ciekawy wzór, który świetnie wygląda w połączeniu z tą prostą koszulą. 
Koszula zaś została kupiona w H&M tyle, że w UK - tak asortyment się nieco różni :/ oczywiście na niekorzyść polskich sklepów. Rzeczy przy których nie ma cen pochodzą własnie z tego sklepu. 
Spódnica jest bardzo porządnie wykonana, ładnie skrojona i co ważniejsze nie gniecie się :)

Dwie sukienki w identycznym kroju, jednak z zupełnie innego materiału. Obydwie są dość odporne na gniecenie się - nie, nie wiadomo jak, ale ogólnie noszą się bardzo dobrze. Mają bardzo dziwne rozmiary/kroje, większe wisiały na mnie, w te zaś nie mogę założyć każdego biustonosza, bo po prostu nie wcisnę się w nie :/ W tym roku mam jakąś fazę na sukienki. W roku 2014 miałam może dwie w szafie, gust się jednak zmienia :)
 Kolejna sukienka to nabytek ze sklepu C&A - 73,99 zł
Sweterek... bluzka udająca sweterek - niesamowicie lubi się zaciągać :/ aczkolwiek jest ładna - H&M
Bardzo nie typowe białe spodenki z Mohito. Moje spodenki zawsze są białe - poprzednie wrzuciłam do pralki z podkoszulką poplamioną podkładem i wyszły w pomarańczowe cętki :/  Tak, więc kupiłam te - 39,99 zł
New Yorker - 19,99 zł
New Yorker 12,95 zł
Miss Flori - 5 £
New Yorker - Na zdjęciu tego nie widać, ale podkoszulka jest bardzo przezroczysta, nie przeszkadza mi to, bo materiał z jakiego jest wykonana jest tak nieziemsko miły w dotyku, że musiałam ją kupić :) - 19,99 zł
C&A - 19,99 zł - Wspomnę Wam tylko o tym, że jestem aż tak leniwa, że nie chciało mi się przymierzać w sklepie żadnej z dotychczas pokazanych Wam rzeczy i kupowałam na tak zwane "oko", nieźle mi poszło nie? 
Spodnie H&M - 129,99 zł
Narzutka / bardzo sportowa marynarka/ sweter ze skórzanymi rękawami... zwał jak zwł, ważnie że ładne :) - Mohito - 119,99 zł
Sportowy żakiecik w bardzo delikatnym różowym kolorze :) Mohito - 129,99zł 
Wycięłam już metkę, więc wam nie powiem, gdzie były kupione - tak długich i tak bardzo drapiących metek jeszcze świat nie widział :0
Pamiętacie jak Wam pisałam o takim ekstra butiku w moim sklepie, kiedy pokazywałam Wam moją sukienkę na bal? To ten sam sklep :) Kupiła ją moja mama, która też często praktykuje zakupy "na oko", no i się przeliczyła, a bluzeczka trafiła do mnie :) Nie powiem bardzo mnie to cieszy :)

To już koniec moich zakupów ubraniowych - jak mogliście zauważyć kocham maksymalnie proste podkoszulki i topy - bo na nie zawszę mogę założyć jakąś fajną narzutkę, bądź kolorowy żakiet czy sweter :) Muszę też przyznać, że zrzucenie tych kilku dodatkowych kilogramów ma ogromny plus - na przecenach zawsze są moje rozmiary , 36 i 34 są zawsze, jeszcze pół roku temu nosiłam 40 i mogłam się pożegnać z fajnymi ciuchami w super cenach :)
Jak Wam się podobają moje zdobycze? Co wy upolowałyście na przecenach ?
bella




sobota, 29 sierpnia 2015

Back to school by Bella| Przybory szkolne

Rozpoczęcie roku szkolnego już tuż, tuż więc dziś pokażę Wam co kupiłam. W tym roku idę do liceum, więc zbliżającym się rokiem szkolnym wyjątkowe lekko się denerwuję :)
Zaczniemy od plecaka:
( zdjęcie z internetu - mój się aktualnie pierze)
Nie zniszczyłam go w ubiegłym roku ( przez moje pobyty w szpitalu, w szkole raczej byłam gościem :)), więc nie widziałam sensu kupowania kolejnego. Torba z moją skoliozą (26 stopniową, co raczej widzicie na zdjęciach) odpada, także zostałam przy moim plecaku neymar'a.
Jestem jedną z tych osób, które muszą mieć wszystko dokładnie rozplanowane, więc szary zeszyt - blogowy - w nim mam spis wszystkich kosmetyków, których muszę zrobić recenzję oraz wszystkie pomysły na te "inne" posty. Obok kalendarz z oksford'u - będzie zawsze w plecaku, żebym nie zapomniała o żadnym sprawdzianie ani projekcie.
zeszyty do matmy - w ubiegłym roku miałam taki sam z żyrafą, ale kolory były odwrotnie - miałam 5 z majzy, więc mam nadzieję, że przyniesie mi szczęście i będzie tak i w tym roku :) 
Najładniejsze zeszyty jakie udało mi się dorwać :) I wszystkie w linię :) Jestem jedną z tych nie licznych osób, które wolą pisać w linię niżeli w kratkę :) 
a jeśli o zeszytach w kratkę mowa... Mówiłam kiedyś, że kocham oksford? Nie ma nic gorszego niż poprzebijany tusz na kolejną kartkę :/
W tym roku, będę miała kilka przedmiotów, do których nie będę potrzebować całych zeszytów więc kupiłam takie z przegródkami - 1 zeszyt 5 przedmiotów :) ten A4 zostawię sobie chyba do domu :) 
Jeszcze więcej zeszytów w linię i wszystkie A4:) na oko powinny wystarczyć na cały rok moich pseudo opowiadań :)
I teraz fotki całej reszty...
Zapas słuchawek - zawsze mam w uszach słuchawki, czy to lekcja czy przerwa czy nawet sen, muzyka jest ze mną cały czas :) 

To by było na tyle z moich zakupów na zbliżający się roik szkolny. Z tego co mogliście zauważyć jestem pilna uczennicą i rok szkolny to dla mnie naprawdę ciężki czas. A fakt, że jestem perfekcjonistką wcale nie pomaga :) Nigdy nie poszłam nie przygotowana do szkoły, nigdy mam nadzieję, że nauka będzie mi szła równie dobrze co w latach ubiegłych :)
Na całe zakupy, które widzieliście przed sekundą oraz na książki wydaliśmy grubo ponad półtora "becikowego" :) 

Jak tam wasze zakupy "szkole"? bądź Waszych pociech? Wszystko już kupione? 
Bella










piątek, 28 sierpnia 2015

Wakacyjny haul zakupowy by Bella

Jak widzicie po tytule dziś przychodzę do was z wakacyjnym haul'em zakupowym. Jak pewnie sami zauważyliście ostatnimi czasy tego typu postów nie było, gdyż założyłam sobie, że w wakacje nie będę kupować nic, by wykończyć moje zapasy. Jak się pewnie domyślacie nie udało się to w stu procentach, jednak jak tak sobie pomyślę, że w tym poście teoretycznie powinny być 3 haul'e - to myślę sobie, że nie jest źle :) Post będzie dość chaotyczny i za to was serdecznie przepraszam :)
Sun Ozon - fluid matujący z filtrem 50 - recenzja - tu - 14 zł

Następnie zestaw z La Roche- Posay - bardziej zależało mi na Efeclar duo plus, niżeli na żelu do mycia twarzy, ale jak były w zestawie, za który nota bene płaciła mama, czemu miałam nie wziąć? :) 73,99 zł
Przepadłam w Makro i kupiłam takie śliczne kubki, sama nie wiem czemu mi się tak podobają. Teoretycznie są proste, ale mają w sobie to coś, a do tego te kolorki! 11 zł/ szt
W biedronce dopadłam te trzy lakiery do paznokci - recenzja czarnego tutaj. ok 4zł/ szt
W moje posiadanie wpadło również serum Arkady. Słyszeliście o kostce Arkady? Przygotowuję dla was wpis odnośnie tego zabiegu... - byłam i przeżyłam go, więc relacja będzie bardzo subiektywna. - 70 zł
o rozświetlaczu lovely w kolorze złotym huczało pół blogosfery, więc i ja musiałam go mieć :) - 9 zł
Teraz troszkę darów od mojego chłopaka, które mi przywiózł z UK. 

Długo wyczekany pierwszy produkt od Soap&Glory :) The Ultimelt - pasta/żel do mycia twarzy w zestawie ze szmatką muślinową.- 10£ 
O tym, że kocham błyszczyki w tych tubkach, już wam kiedyś pisałam, więc kolejnym prezentem był błyszczyk firmy Maybelline w kolorze 410 Peach Sorbet 

Mini paletka cieni - matowych  od Manhattan. Na zdjęciu tego nie widać, ale w zestawie są 2 kolory, którymi świetnie zbudujemy załamanie powieki. Jednym rozświetlimy wewnętrzny kącik oka, a ostatni nałożymy na środek ruchomej powieki oka - cały makijaż oka! :) o
W darach nie mogło zabraknąć lakierów do paznokci - padło na firmę Manhattan. Ta pomarańcz to 10 E Sunrise saga, zaś fiolet to 05 O Fluo Flower :) 
Pękający lakier OPI z serii Kate, to kolejny element prezentu - recenzja tutaj. -
Już ostatnia rzeczą jaką otrzymałam jest błyszczyk również z Manhattanu w kolorze 43H ( wiedzieliście, że produkty Manhattan produkowane są w Niemczech? )
Na momencik wstąpiłyśmy do Golden Rose z mamą i kupiłam sobie: Lakier Galaxy o numerze 20 - 13zł , pomarańczowy lakier o numerze 354 -ok. 4zł  oraz Wow o numerze 203 ( to maleństwo). Kupiłam również kolejny odcień pomadki z serii velvet matte - 02, jej cena to 10,9 zł oraz top coat Mega Shine, - 10 zł
Teraz zdjęcia zbiorowe XD
Lakier do paznokci Essence w kolorze numer 27 - recenzja tu ok. 6 zł 
Sally Hansen - No Chip - top coat - 15 zł 
Rimmel Salon Pro by Kate nr 227 New Romantic - 19 zł 
O tym, że fanką Sally Hansen, na pewno wiecie o ile jesteście na moim blogu już jakiś czas, więc nie dziwny wam na pewno fakt, że gdy tylko wyszła nowość " miracle gel" od razu pobiegłam ją kupić :) Trzeba zakupić dwa lakiery - jeden kolorowy - wybrałam 210 pretty piggy oraz top coat. - Cena jednego do 34 zł.
Isana - zmywacz do paznokci o zapachu migdałowym - 250 ml - 6,99 zł
Isana zmywacz do paznokci bez acetonu - 50 ml.- 2,49 zł
Czas na szampony :)
Isana med- polecany przez wielkie grono włosomaniaczek, więc w końcu się skusiłam - 5 zł.
Salon - szampon do włosów farbowanych - wiśniowy - pachnie nieziemsko! - 12, 50 zł 
Johnson's baby - nie wiem które opakowanie - chyba 5? - 13 zł 
Batiste - suchy szampon o zapachu tropikalny - najbardziej odpowiada mi właśnie ten zapach, a miałam już praktycznie wszystkie :) -15 zł
Herbal Care - szampon łopianowy  - moja skóra głowy przeżywa ostatnio kryzys, a ten szampon ma właściwości "przeciwłupieżowe", więc może pomoże. - 8 zł
Jak ja mogłabym sobie poradzić bez nowych masek? No nie mogłabym, więc kupiłam :)
Kallos Omega - jak wcześniej pisałam skóra głowy ma kryzys, a ta maska niesamowicie nawilża mój skalp, oraz włosy. - są naprawdę mega gładkie - 12,99 zł
Kallos Color - po cudownym odkryciu maski Omega, miałam ochotę na więcej, a że w moim mieście otworzyli drogeię Jaśmin... kupiłam kolejną :) miałam już kilka masek Kallos'a i właśnie zawsze byłam mniej lub bardziej zadowolona, ale nigdy nie byłam rozczarowana. 13,99 zł
Kolejne opakowanie mojego hiciora czyli maski/kuracji z olejkiem arganowym od Isany - 5 zł
lactacyd femina- płyn do higieny intymnej - również świetny delikatny szampon do włosów - 13 zł
Playboy- żeł pod prysznic o zapachu wiśni - 12 zł
Crystal - mineralny dezodorant w kulce o zapachu granatu - miałam go już kiedyś i lubiłam, więc kupiłam ponownie. 15 zł
Tutti Frutti masło do ciała - jeżyna i malina - zapach obłędny! - 13 zł
Mój najnowszy nabytek :) Długo wyczekiwany Nikon D5100 + AF-S Nikkor 18-55mm - to on był powodem mojego "oszczędzania". Ale wreszcie jest więc powoli będę wracać do formy w wydawaniu pieniędzy :) Kupiłam go w zestawie z karta pamięci 8GB - nie dużo, ale mam w domu jeszcze kartę 32, więc jest ok oraz ze statywem firmy Opticam:) 
 Do kupiłam oczywiście również torbę, co by mu się nic nie stało podczas wyjazdów :) 
Za cały zestaw zapłaciłam 2037 zł, czyli idealnie zamknęłam się w 2050, jakie przeznaczyłam na aparat :) 
Łącznie na całe TE zakupy wydałam 2500 zł - z mojej kieszeni wyszło 1200 zł - po tych wszystkich wydatkach zostało mi całe 12, 57 zł xD Takich pustek mój portfel nigdy nie widział, ale spoko niedługo nowy miesiąc :) Z moich zakupów jestem niesamowicie zadowolona, zapasów mam na lata świetlne :) 
W kolejnych postach pokażę, Wam moje zakupy jakie poczyniłam z myślą o zbliżającym się początkiem roku szkolnego :) 

Jak Wam się podobają moje zdobycze? Macie może którąś z tych rzeczy?
Bella