poniedziałek, 27 lipca 2015

Niedziela dla włosów by Bella

Hej dziś post z moją Niedzielą Dla Włosów :)
Standardowo zaczęłam od naolejowania włosów. W skalp wtarłam olej Green Pharmacy z ekstraktem z czerwonej papryki, zaś na długość nałożyłam kokosowy olej z Vatiki. I tak poszłam spać.
W niedzielę gdy się obudziłam na moich włosach nie było już śladu oleju, więc rozcieńczyłam z wodą glicerynę i nałożyłam od ucha w dół, a na to nałożyłam krem z Isany. Miałam to na głowie jeszcze jakieś 30 minut i zmyłam
Umyłam włosy balsamem myjącym z Sylveco,a następnie nałożyłam maskę Omega z Kallosa na około 20 minut i spłukałam chłodną wodą.
Końce zabezpieczyłam tym o to duetem. Pierw olejkiem z Mariona, a później serum z Garniera. Włosy schły naturalnie.

A o to efekty:
Włosy były/ są miękkie i sprężyste. Ładnie się układały, a i puch był minimalny jak na możliwości moich włosów. Nawilżenie było dość mocno wyczuwalne, co zapewne jest sprawą gliceryny, która działa niesamowicie na moje suche kręcone włosięta. 

A jak poszła wasza niedzielna pielęgnacja włosów?
Bella

15 komentarzy:

  1. Moja niedziela upłynęła na pakowaniu nad morze :). Włosy nic nie dostały. Ale masz piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lakierów z Alle nie mam żadnych. Chiodo to zupełnie inna firma :). Ich żel UV natomiast spisuje się bardzo dobrze, przy nakładaniu (i to pierwszym) nie miałam żadnych problemów. Zobaczymy w jakim stanie będą jak trzeba będzie coś z nimi zrobić by mię było mega odrostów. Myślę, że grunt to wykonywać poprawnie wszystkie kroki przy hybrydach i żelach. Akurat Chiodo hybrydy mogę polecić komuś na pierwsze lakiery hybrydowe bo jestem z nich naprawdę zadowolona. Co do lakierów Alle Paznokcie to się nie wypowiem bo nie miałam ale dzięki wielkie za ostrzeżenie :). Pozdrawiam :*

      Usuń
    2. Oczywiście trzeba będzie coś zrobić z paznokciami :D no i zamiast mię* > nie :D. Ach ta komórkowa klawiatura.

      Usuń
    3. Moje hybrydy wykonywała kosmetyczka więc zakładam, że wszystko zrobiła ok. A mimo to przy zdejmowaniu była tragedia; (

      Usuń
  2. Śliczne masz włosy :) ale według mnie powinnaś zamienić olej kokosowy na np lniany , z pachnotki , oliwke hipp albo rzadziej go używać bo wydaje mi się że dlatego ci się puszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej rzeczywiście tak było, ale odkąd zaczęłam farbować włosy olej kokosowy działa na nie najlepiej. Sam olej nic nie powoduje. Chodzi o to by do struktury włosa dobrać odpowiedni. A jak już wyżej wspomniałam teraz olej kokosowy sprawdza się najlepiej; ) próbowałam : łopianowego, śliwkowego, sezamowego, rycynowego, babydream fur mama i jednak po kokosowym są najlepiej nawilżone i puszą się zdecydowanie najmniej; )

      Usuń
  3. Zgadzam się z koleżanką wyżej, lepiej zmień olej kokosowy na coś innego. Po kokosowym puch nie do ogarnięcia :D
    Moja niedziela to maska drożdżowa na porost z tym olejkiem GP, którego użyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam ten olej lupianowy. I dobrze u mnie się sprawdza. Mam podobne włosy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubie Isane, ale tylko do ciala;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma super szampon z proteinami jedwabiu i odżywkę z tej serii. W asortymencie znajduje się też genialna maska z olejkami :)

      Usuń
  6. lepiej kupić olejek z mariona czy serum z garniera? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie Marion, samo serum z Garniera przesusza; )

      Usuń
  7. piękny skręt <3 i jaka gęstość :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam olejek kokosowy firmy Vatika - dla mnie niezastąpiony. :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie masz śliczne włosy!

    Ja miałam roboczą i bardzo pracowitą niedzielę... ;-)

    OdpowiedzUsuń