środa, 8 lipca 2015

Essence The Gel nr 27 by Bella

Dziś recenzja lakieru firmy Essence w kolorze numer 27 don't be shy!
Jest to nic innego jak soczysta piękna limonka. Kolor przepiękny to mu trzeba przyznać, trwałość też mnie powaliła - 6 dni bez top coat'u ! Co jak dla mnie jest naprawdę rekordowym wynikiem. Szklane smukłe opakowanie o pojemności 8 ml i rekordowa długość "życia" lakieru po otwarciu gwarantowana przez producenta 36 miesięcy :) heheh - jeszcze nie miałam lakieru, żeby mi w rok się nie zsechł :) Pędzelek szeroki, bardzo wygodnie się nim operuje. No ale coś musiało być nie tak prawda? Oczywiście ! Proces schnięcia i nakładania to istny dramat. Nałożyłam go na bazę, czyli tak jak robię to zawsze. Nałożyłam pierwszą warstwę, ogromne prześwity i ohydne smugi. Druga warstwa - to samo, trzecia warstwa wyglądała tak, że ją zaakceptowałam, ale zaznaczyć trzeba, że perfekcjonistki na pewno nie byłyby zadowolone. Standardowo włączyłam sobie filmik na YT ( czas około 15 minut), zawszę tak robię żeby niczego nie dotknąć. Filmik się skończył, a na paznokciach nadal miałam gumę... No nic, uznałam że włączę drugi - znowu nic! Trzeba wytoczyć ciężkie działa pomyślałam i włożyłam ręce do miski z wodą i lodem. Trzymałam, aż mi ręce nie zsinieją i dopiero po wyjęciu ich  z wody   były "wstępnie" suche. Takiej porażki w życiu nie doświadczyłam i mimo, że kolor jest cudowny to zastanowię się dwa razy zanim zdecyduję się użyć go ponownie :( Oczywiście użyłam go również bez bazy i efekt był dokładni taki sam... 
Moja ocena: 3/5 - kolor i trwałość na plus, nakładanie i schnięcie na minus.  

A wy dla koloru były byście w stanie mu wybaczyć takie grzechy przy nakładaniu ? 
Bella

14 komentarzy:

  1. O kurde. Nie ma mowy, żeby mi to nie przeszkadzało. Lubię jak lakier szybko schnie..

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tym schnięciem to porażka. I pierwsze słyszę o tej metodzie z lodem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A działa! Kiedyś jak bardzo zrzędziłam na lakier chodząc po domu mama mi o niej powiedziała - wiesz w jakim byłam szoku, że moja mama wie coś czego ja nie wiem o kosmetykach i różnych trikach hhhe

      Usuń
  3. Nie wybaczyłabym, nawet jakby to był mój ukochany fiolet. Najczęściej maluje paznokcie wieczorem i z takim lakierem to musiałabym całą noc nie spać. Szybkie schnięcie to podstawa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że tak długo wysycha bo kolorek świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mimo świetnego koloru nie kupiłabym :(

    OdpowiedzUsuń
  6. kolor nie mój, a co do schnięcia to fatalnie... nienawidzę takiego przeciągniętego schnięcia ;/ szkoda ze słabo wypadł

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny kolorek! :))
    Klikniesz w kliki w nowym poście będę wdzięczna ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor bardzo ładny, ale te schnięcie i ilość warstw to nie dla mnie ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny kolor! Ale to schnięcie to nie dla mnie raczej... Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny wakacyjny kolorek, szkoda że tak długo schnie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor super, jeśli chodzi o przyspieszacz wysuszania to ja nałogowo stosuję Seche Vite, już chyba nie potrafię bez niego funkcjonować. Szału dostaję gdy lakier nie chce mi wyschnąć :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Nawet jeśli lakier miałby najpiękniejszy kolor, to u mnie z długim schnięciem nie przejdzie :)

    OdpowiedzUsuń