sobota, 18 kwietnia 2015

Alternatywa dla zwykłej kreski by Bella

Jak nazwa dzisiejszego posta wskazuje przychodzę do Was z alternatywą zwykłej czarnej kreski :)

Co ja robię, gdy nie mam ochotę na zwyczajną, codzienną kreskę?


Mamy coraz większą dostępność do kolorowych eyelinerów, ale ja moją zrobiłam duraline z Inglota i różowym cieniem Kobo o numerze 148 :)
Jak Wam się podobają takie kolorowe kreseczki ? Macie jakiś inny sposób na rutynę w makijażu ?

Tak z prywaty to niedawno miałam urodzinki, a oto zdjęcia słodkości :)
Jakby ktoś pytał jak może wyglądać tort nastolatki zakochanej w kosmetykach to tak :)



Bella

3 komentarze:

  1. jakoś nigdy nawet nie próbowałam robić sobie takiej kolorowej kreski :) jeej,ale piękny tort- ja też taki chce! obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię rutynę w makijażu i raczej bym się nie odważyła na jakąkolwiek kolorową kreskę, poza czarnym i brązowym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sto lat! :-)

    Lubię kolorowe kreski, choć dawno nie stosowałam. I nigdy w takim kolorze - częściej zielone i niebieskie.

    OdpowiedzUsuń