poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Maybelline The Rocket Volium by Bella

Dzis kolejna recenzja tuszu do rzęs tym razem jest to Maybelline The Rocket Volium. 
( zapomniałam zrobić zdjęcie szczoteczki, więc posłużę się zdjęciem z Internetu)
Tusz ma ogromną sylikonową szczotkę, którą przynajmniej mi nie pracowało się zbyt dobrze. Była zbyt duża i często budziłam sobie nią powiekę. Sam tusz ma bardzo nieprzyjemny zapach - nawet zaraz na początku użytkowania, ale za to bardzo przyjemną konsystencję - nie za rzadką, ani nie za gęstą .
Jak prezentuje się na oku? 
1 warstwa 
2 warstwy 

Jak widzicie efekt uzyskany zarówno przy jednej jak i przy dwóch warstwach jest praktycznie taki sam. Rzęsy są znacznie przyciemnione i rozdzielone, jednak nie ma mowy o jakimś znacznym wydłużeniu. 
Jak dla mnie zwykły przeciętny tusz. Jego cena to około 30 zł dostępny jest w drogerii Rossmann .
Moja ocena 3/5 
Bella



czwartek, 23 kwietnia 2015

Lista Życzeń Kwiecień by Bella

Hej dziś przyszła pora na kolejną część mojej listy zakupowej tym razem na miesiąc kwiecień.

1 i 2 .Bourjois healthy mix - podkład (ok. 50zł)  oraz korektor (nie mam pojęcia ile) 

3. Bronzer z Kobo (20zł)

4. Róż z Bourjois - jeszcze nie wiem w jakim kolorze (ok. 50 zł)

5. Konturówki z Essence - mam jedną i pragnę powiększyć swoją kolekcję.(szt. 4,50zł)

6. Marzy mi się Fixer, ale na razie nie chcę kupować Kryolanu, więc skuszę się na ten Kobo. (25zł)

7. Jakieś produkty z tej serii Isany, jeszcze nie wiem co, ale coś na pewno.(zależy co, ale ok. 10zł)

8. Marzy mi się puder sypki, na razie nie wiem jeszcze z jakiej firmy, ale coś kupię na pewno :)

9. Paleta cieni z Mac'a miałam urodziny, więc sobie kilka cieni sprawię w ramach prezentu  :)
To już chyba wszystkie moje kwietniowe zachcianki :) 
Jak mają się wasze "chciej listy" przed promocjami ?
Bella

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Golden Rose Color Expert by Bella

Hej dziś przychodzę do Was z recenzją lakieru do paznokci firmy Golden Rose w  kolorze prawdopodobnie 48 :)
Jest to przepiękny i jakże modny w tym roku różowy kolorek :) Pędzelek producent określa jako szeroki, ale jak dla mnie jest on po prostu normalny. Opakowanie szklane, czyli standard jeśli chodzi o lakiery do paznokci. Opakowanie zawiera 10.2 ml a jego ważność od momentu otwarcia to 8 miesięcy. Jego koszt to około 6 złoty, a dostępny jest na stoiskach firmy GR bądź w osiedlowych drogeriach. 
Dwie warstwy na paznokciach:
Krycie w przypadku dwóch warstw jest bardzo dobre, jedna to zdecydowanie za mało.
Taki duet utrzymuje się na paznokciach około 4-5 dni :) Na pewno nie jest to ostatni mój lakier z tej firmy ponieważ ten zdecydowanie skradł moje serce. Jestem pewna, że skuszę się jeszcze na nie jeden :)
Moja ocena 5/5 - Serdecznie polecam !

sobota, 18 kwietnia 2015

Alternatywa dla zwykłej kreski by Bella

Jak nazwa dzisiejszego posta wskazuje przychodzę do Was z alternatywą zwykłej czarnej kreski :)

Co ja robię, gdy nie mam ochotę na zwyczajną, codzienną kreskę?


Mamy coraz większą dostępność do kolorowych eyelinerów, ale ja moją zrobiłam duraline z Inglota i różowym cieniem Kobo o numerze 148 :)
Jak Wam się podobają takie kolorowe kreseczki ? Macie jakiś inny sposób na rutynę w makijażu ?

Tak z prywaty to niedawno miałam urodzinki, a oto zdjęcia słodkości :)
Jakby ktoś pytał jak może wyglądać tort nastolatki zakochanej w kosmetykach to tak :)



Bella

środa, 15 kwietnia 2015

Rimmel Stay Matt by Bella

Dziś szybka recenzja podkładu z Rimmel Stay Matte  w odcieniu 091 Light Jvory 
Produkt zamknięty jest w małej poręcznej tubce, która mieści w sobie 30 ml  fluidu. Konsystencja przypomina gęsty mus, zapach nawet przyjemny ale nadal pachnie jak typowy podkład. 
Już jedna warstwa podkładu zakrywa wszystkie zaczerwienie, krosty, wyrównuje koloryt itp. Nie ma potrzeby nakładania więcej niż jednej warstw - nawet nie wiem czy to w ogóle możliwe mając na uwadze jak ciężko pracowało mi się  tym produktem :( Próbowałam pędzlem - nie wyszło, gąbeczką - wyszła maska,  już miałam go wyrzucać gdy wpadłam na pomysł żeby użyć po prostu paluszków :) Wtedy odkryłam potencjał tego produktu. Jest naprawdę bardzo kryjący rzeczywiście matowy, ale co z tego jeśli rusza się na twarzy i i tak muszę go utwardzić pudrem ? Liczyłam, ze przy jego użyciu to nie będzie konieczne. Jednak efekt uzyskany własnie w połączeniu tego produktu i pudru bardzo mnie zadowala. Kolejnym minusem tego podkładu/ musu jest to jak bardzo podkreśla suche skórki. Ja ich tak na co dzień nie posiadam, a on naprawdę potrafi podkreślić wszystko :( Zbiera się też na brwiach co wygląda okropnie i muszę potem siedzieć i wyczesywać to grzebykiem :/ 
Moja ocena: 2/5 Zdecydowanie nie jest to przełomowe odkrycie w moim makijażu. I choć podoba mi się efekt jaki można nim uzyskać przy idealnej skórze (bez żadnej suchej skórki) to ilość rzeczy jaka mi w nim przeszkadza bierze górę. Jego cena to około 20 zł
Bella

niedziela, 12 kwietnia 2015

Silnie ujędrniający balsam do ciała Lirene by Bella

Dziś szybka recenzja balsamu do ciała firmy Lirene
Produkt zamknięty jest w zgrabnej plastikowej "butelce" z zamknięciem na klik, które jest bardzo wytrzymałe skoro wytrzymało ze mną bez żadnego uszczerbku :)
Ja od balsamu oczekuję delikatnego nawilżenia i tak naprawdę niczego więcej. Tutaj producent obiecuje nam silne ujędrnienie - nie zauważyłam jakiegoś szczególnego ujędrnienia  mimo, że aktywność fizyczną mam dość dużą :)
Balsam bardzo ładnie pachnie, w ekspresowym tempie rozprowadza się i co jest dla mnie najważniejsze nie zostawia białych śladów zaraz po nałożeniu- wchłania się w ciągu sekundy co daje mi tak niesamowity komfort, że jestem nim szczerze oczarowana. Każdy znany mi do tej pory produkt przy rozsmarowywaniu zostawiał białe smugi które bardzo długo były widoczne, co doprowadzało mnie "furii" - naprawdę nie znoszę czegoś takiego. Jak już wiele razy pisałam ja ze skórą nie mam żadnych problemów pod względem przesuszania, więc nie wiem czy sprawdziłby się u kogoś, kto potrzebuje dużego nawilżenia. Wydaje mi się, że nie bo nie takie w końcu jego "zadanie" mi wystarcza i już planuję zakup nowej butelki, bo ta już się kończy.
Moja ocena 4,5/5 - nie robi tego co powinien tzn.," nie ujędrnia", jednak nawilża moje ciało na tyle, ile ono tego potrzebuje.
Miałyście ten produkt? A może znacie jakieś inne które nie zostawiają tych " białych smug"? 
Bella

środa, 8 kwietnia 2015

Miss Sporty - Pump up by Bella


Dziś recenzja tuszu do rzęs firmy miss sporty o nazwie Pump Up
Samo opakowanie wyglądem mnie nie powala, ale najważniejsze, że jest szczelne :) Swój posiadam w odcieniu ekstra black :)
Ma on dużą, nie sylikonową tylko "zwykła" szczoteczkę i o dziwo bardzo poręczną - jakoś szczególnie się nią nie brudzę ( wiecie ksero na górze, dole - dość często mi się to zdarza przy innych maskarach)

 Rzęsy bez niczego:
Jedna warstwa:

i dwie warstwy: 
Rzęsy są ładnie rozdzielone, wydłużone i przede wszystkim przyciemnione. Produkt nie zostawia grudek i szybko nie wysycha(w opakowaniu) . Jak widać na powyższych zdjęciach efekt jaki uzyskamy zależy od nas samych - możemy go dowolnie stopniować, co jest świetne według mnie, bo nie zawsze mam ochotę na tak samo lekko bądź mocno pomalowane rzęsy :) Zapach jest nieprzyjemny - jak każdy tusz do rzęs w moim odczuciu. Wodoodporny nie jest, więc problemów z demakijażem oka też nie mam. Jego data ważności od momentu otwarcia to 12 miesięcy - co dość mocno mnie zaskoczyło, bo spodziewałam się 6 :) W opakowaniu mieści się 12 ml produktu.
Moja ocena: 5/5 - niczego więcej od maskary nie oczekuję :)
Mieliście ten produkt? A może macie jakieś swoje perełki ? 
Bella

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Zakupy Kwiecień 2015 Bella

Jak zwykle nie mogło się długo obyć bez żadnych zakupów, więc pokazuję co dorwałam tym razem :)
* Schwarzkopf - Gliss Kur - ekspresowa maseczka regeneracyjna z kompleksem keratynowym - Rossmann - 9,99 zł na promocji :)
* Joanna Naturia szampon z brzozą i łopianem do włosów przetłuszczających się - tak owych nie posiadam ale uważam, że może się sprawdzić do oczyszczania włosów raz na jakiś czas- Natura 4,99zł
* Marion - olejek orientalny - macadamia i ylang-ylang  - zrobiłam zakupy za więcej niż 25 zł i zapłaciłam za niego 2,69 zł - szkoda było nie brać :)
* Sensique - pomdka do ust Satin Touch w kolorze 201 - chciałam zobaczyć jak się sprawdzi pomadka za 6, 99zł
* Kobo - baza pod cienie - 16,99zł - mam przetłuszczające się powieki, więc potrzebuję bazy - chcę przetestować najpierw tańsze bazy zanim wydam kupę pieniędzy na jakiś polecany przez wszystkich produkt. Liczę, że ta mi wystarczy :)
W moje rączki wpadł też żel-krem z biedronki i krem z Ziaji - oliwkowy :)

Teraz ubrania 
Kupiłam sobię kurtkę w C&A - różowy modny w tym sezonie, więc kupiłam różowo-pudrową, kosztowała 149zł więc całkiem przystępna cena :)
W Reserved kupiłam spódnicę na którą chorowałam od kilku miesięcy. Zdecydowałam się w końcu bo znalazłam idealną - ładna i nie odstaje tak bardzo jak wszystkie inne :) 69,99 zł
Również w tym sklepie kupiłam sobie taki bluzko-sweter w kolorze brzoskwini :) Z tyłu ma wiązanie na czarną wstążeczkę co dodaje mu uroku :) 39,99 zł
Na zdjęciu wyszła tragicznie, ale wierzcie mi że w połączeniu z nową spódnicą wygląda zjawiskowo :) Ma dość głęboki dekolt, a na plecach ma "dziurę" którą przeszywają paski :) kosztowała około 50 zł
No i wydawało by się że w tym miesiącu nie wydałam tak dużo, gdyby nie to, że poszłam jeszcze do Calzedonii i zostawiłam prawie 200 zł na rajstopy, pończochy ( jedne prześliczne w koronkę :)) i skarpetki pod leginsy :( Chyba nigdy nie uda mi się nie przekroczyć 400 zł :( I moje plany z oszczędzanie c.. strzelił xD ale było warto, bo z zakupów jestem bardzo zadowolona :)
Tak z prywaty to wreszcie przyjęłam bierzmowanie, szczerze dość już miałam naszego kochanego księdza :)
A wy co upolowałyście ostatnio ? Jak Wam się podobają moje zdobycze?
Bella

sobota, 4 kwietnia 2015

Włosowa aktualizacja- Marzec 2015 by Bella

Dawno nie było aktualizacji mojej pielęgnacji włosów, wiec uznałam, że najwyższy czas aby to nadrobić :)
Na początek produkty jakich używam obecnie:
Jak widzicie dość mocno ograniczyłam ilość stosowanych produktów w tym samym czasie :)
Zacznę od mycia włosów:
Szampony: Isana - z proteinami jedwabiu, johnsonbaby's, 
Odżywki: Nivea long repair, Isana  proteinami jedwabiu, Gliss Kur odżywka bez spłukiwania z keratyną.
Maska: Biovax do włosów suchych i zniszczonych.
Olejki: Green Pharmacy łopianowy z olejkami z drzewa herbacianego, Babydream fur mama
Wcierka: Jantar,
Płukanka: YVes Rocher - ocet malinowy 
Moje włosy obecnie:

Zaczynają się coraz ładniej kręcić, do ich stylizacji nie używam kompletnie nic, chcę aby same z siebie się ładnie kręciły bądź były proste. Są dużo mnie przesuszone, zauważyłam, że nie są już wysoko porowate ale średnio - co bardzo mnie cieszy :) Na żywo ładnie się błyszczą o ile mają dobry dzień :) i są dużo bardziej miękkie :) Nie wyglądają jeszcze tak jak mi się to marzy, ale widzę ogromną poprawę w ich kondycji :) Wiem też, że nigdy nie będą tak ładne jak włosy proste bo kręcone są z natury bardzo suche, więc mam dużo pracy, aby osiągnąć chociażby taki efekt jak na zdjęciu wyżej. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona z ich stanu i wyglądu :)
A jak mają się Wasze włosy ? Polecacie jakiś produkt? 
Bella

środa, 1 kwietnia 2015

Ulubieńcy Marca 2015 by Bella

Hej przyszła pora na podsumowanie miesiąca marca. Kilka produktów skradło moje serce na nowo w tym miesiącu, więc teraz je Wam przedstawię:


Pędzel z Elite (przepraszam, że brudny ale to tylko potwierdza, że często używany :)) Jest to pędzel do pudru o numerze 48 jego koszt to około 30 zł w drogeriach. Dlaczego do niego wróciłam? Ponieważ ostatnimi czasy mój makijaż ogranicza się do korektora, pudru, kredki do brwi i tuszu do rzęs. Odstawiłam hormony - moja cera się unormowała i po prostu zniknęła potrzeba nakładania na twarz tony tapety, potrzebuje jedynie zmatowić delikatnie skórę, a ten pędzel sprawdza się do tego po prostu świetnie. Nie jest bardzo zbity przez co nakłada naprawdę niewielką ilość pudru na twarz co daje subtelny efekt zdrowego matu i wyrównania kolorytu skóry :)
Kolejni ulubieńcy to tusz do rzęs z firmy Astor Big& Beautiful Boom - kupiła go moja mama ale dokonałyśmy zamiany i trafił do mnie :) Ma grubą szczoteczkę, jest w  kolorze bardzo intensywnej czerni i ładnie rozdziela każdą rzęskę :) 
Olejek Babydream fur mama- zaczęłam go używać do zabezpieczania końcówek, po tym jak masakrycznie zniszczyło mi je serum z Garniera . O ile trafię z odpowiednią ilością produktu, to ładnie nabłyszcza i odżywia końce :)


Kolejny będzie balsam palmowy do dłoni - urzekła mnie jego konsystencja, opakowanie i przede wszystkim działanie, które jest naprawdę zadowalające :) Nie posiadam suchych dłoni, ale w moim przypadku działa idealnie, bo szybko się wchłania i delikatnie nawilża :)
To już wszystkie moje perełki tego miesiąca. U Was co się najlepiej sprawdziło w Marcu ? 
Bella