sobota, 21 marca 2015

Przyjemny duecik czyli kredka do ust firmy Essence i pomadka Mac

Dziś słów kilka o bardzo przyjemnym duecie:
Bardziej skupię się na konturówce do ust firmy essence. Moja jest w kolorze numer 12 Wish me a rose.
Ma przepiękny, delikatny różowy kolor. Jej grafit jest dość miękki dzięki czemu bez najmniejszego problemu możemy obrysować nią usta, lub również je wypełnić. Jest bardzo precyzyjna pod warunkiem, że jest dobrze zatemperowana, a to już nie jest takie proste. Przez bardzo miękki grafit trudno oczyścić z niej temperówkę, ale wybaczam jej to.Trwałość określiłabym jako dobrą, nie rewelacyjną ale dobrą. Tak około 4-5 godzin bez jedzenia i picia. Ku mojemu udziwnieniu nawet jedząc trzyma się dość dobrze i długo 2-3 godzinki ( oczywiście w  zależności od tego co jemy:))
Tak wygląda na ustach solo:

Jak widzicie średnio radzi sobie z suchymi skórkami. A tak w połączeniu z pomadką Mac o nazwie creme cup
Bardzo lubię mieć na ustach właśnie ten zestaw. Usta są delikatnie różowe, a co za tym idzie bardzo dziewczęce. 
Koszt tej konturówki to około 5 zł
Moja ocena kredki to:4,5 
Ocena zestawu: 5/5 

A teraz chciałabym Wam przedstawić najsłodszy widok na świecie
A jakby ktoś pytał jak wygląda takie stado to tak:

Bella 

2 komentarze:

  1. ale piesiaczki kochane :):) słodziutkie:*:*
    rozmaitowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Stado szczeniaczków urocze:) od razu milej się robi jak się widzi taki widoczek:)

    OdpowiedzUsuń