piątek, 27 marca 2015

Pędzle z Hakuro by Bella

Dziś przedstawię Wam zestaw 9 pędzli Hakuro.
Zacznę od pędzli do twarzy
Pierwszy widzimy pędzel do pudru o numerze H55
Pędzel jest tak zbity, że bez problemu możemy nim nałożyć podkład :) Świetny pędzelek, nie gubi włosia, bez problemu można go uprać. Jego cena 41 zł, a wykonany jest z włosia syntetycznego.
Następnie pędzel H22 do różu i rozświetlacza. Również nie mam zastrzeżeń co do tego pędzla, moim zdaniem nadaje się też do bronzera, jednak tylko przy użyciu jeszcze jednego pędzla do rozcierania. Jego cena to 26,50zł. Włosie syntetyczne.
Kolejny jest H24 do różu i bronzera - w obydwu przypadkach świetnie sobie radzi, ale ja przeważnie używam go do różu. 29,50zł. Włosie syntetyczne.
Kolejny jest H50s
czyli flat top. Pokochałam go od pierwszego użycia. Wcześniej miałam pędzelek języczkowy i teraz po kilku miesiącach intensywnego używania pędzli mogę stwierdzić, że Flat Topy są genialne! To jedyny pędzel który podczas mycia gubi 1-2 włoski, reszta 0. Kosztuje 29,50 zł. Włosie syntetyczne.
Teraz przejdziemy do pędzli do oczu i korektora.
Pierwszy jest H70 do cieni - 16,50 zł. Idealny do szybkiego makijażu. Dosłownie kilka sekund i mamy cień ładnie rozprowadzony na całej powiece. Włosie naturalne
H77 to pędzel do rozcierania cieni czy jak to woli blendowania -18,50 zł Sprawdza się bardzo dobrze, jednak czegoś mu brakuje.Włosie naturalne Poluje na taki z firmy Zoeva.
H60 to jedyny nie wypał całego zestawu. Kosztuje 13 zł i jest to pędzelek do korektora, który jest tak twardy że jego używanie po prostu boli :( Włosie syntetyczne
Hakuro H85 to pędzel przeznaczony do eyelinera i brwi wykonany z syntetycznego włosia. Zdecydowanie polecam go do wypełniania brwi, eyelinera jest odrobinę za giętki - wiecie o co mi chodzi? Tutaj nic nie przebije mojego ulubieńca z Sephory nr 90. H85 kosztuje 13zł, zaś mój ulubieniec z Sephory 19,99zł
Ostatni pędzel to H80 do nakładania cieni lub "smużenia" jego cena to 18,50zł Włosie naturalne. 
Cena pojedynczych pędzli razem to 193,80zł - w sklepie mintishop.pl
Ja je kupiłam za 180zł w zestawie, który już jest niedostępny :(
Moja ocena zestawu 5/5 póki co, ale czuję niedosyt lepszych marek.
Bella


środa, 25 marca 2015

Gąbka do makijażu Infinity

Dziś przychodzę do Was z gąbką do makijażu firmy Infinity
Przychodzi do nas tak zapakowana, co jest bardzo higieniczne :) Ponieważ opakowanie jest fabrycznie zamknięte i mamy pewność, że nikt przed nami nie dotykał gąbeczki. 
Sucha wygląda tak:
I nic nią na sucho nie zdziałamy. Jest twarda i bardzo nieprzyjemna w dotyku. Mokra:
Staje się dużo większa, miękka i miła w dotyku. Świetnie radzi sobie z nakładanie podkładu czy korektora w okolice oczu. Jest świetnie zaprojektowana - płaski spód umożliwia nam "stemplowanie buzi podkładem" natomiast ostry czubeczek świetnie radzi sobie w okolicach oczu czy nosa.
Pranie jej to porażka już po pierwszym użyciu wyglądała źle - i nie dało się z tym nic zrobić, natomiast to jak wygląda teraz - około pół roku użytkowania - dramat. Piszę ten post teraz ponieważ moja gąbeczka kończy już swój żywot, a chciałam się z wami podzielić  moją opinią na jej temat. Przechowywałam ją w zamkniętym plastikowym pojemniku po patyczkach do uszu, żeby nie osadzały się na niej bakterie i kurz.
Nie pokazuje Wam jej zdjęcia w obecnym stanie bo wygląda po prostu strasznie. 
Jej cena to 23 zł w Drogerii Natura. 
Moja ocena 3/5 bardzo fajna rzecz, ale na bardzo krótką metę. Jeśli chcecie sprawdzić czy polubicie gąbeczki do makijażu zanim wydacie dużo pieniędzy na BB to jak najbardziej polecam. Ale jeśli szukacie idealnej gąbeczki do odradzam, utrzymanie jej w czystości graniczy z cudem. 
Bella 

wtorek, 24 marca 2015

Maybelline Color Rama by Bella

Przyszła kolej na pazurki :) 
Miałam je w walentynki - nie byłabym sobą gdybym zrobiła je różowe XD
Lakier jaki widzicie to Maybelline color rama w kolorze numer 103 
 jak na moje oko fioletowoniebieski.
Lakier posiada precyzyjny standardowy pędzelek, którym można dość dokładnie pomalować paznokcie o ile się to potrafi ( ja nie, ale mojej mamie już wychodzi). Lakier ma dość rzadką konsystencję, ale już po nałożeniu dwóch warstw mamy zadowalające krycie. Przy trzech idealne. Ja na moje pomalowane paznokcie przykleiłam naklejki firmy Donegal. Na całość nałożyłam cienką warstwę sally hansen insta dri.
W nienagannym stanie utrzymały się 4 dni. Zdjęcie 2 dnia

Ocena lakieru: 4,5/5 - z sally hansen utzymał się 4 dni. Solo około 2-3.
Bella

sobota, 21 marca 2015

Przyjemny duecik czyli kredka do ust firmy Essence i pomadka Mac

Dziś słów kilka o bardzo przyjemnym duecie:
Bardziej skupię się na konturówce do ust firmy essence. Moja jest w kolorze numer 12 Wish me a rose.
Ma przepiękny, delikatny różowy kolor. Jej grafit jest dość miękki dzięki czemu bez najmniejszego problemu możemy obrysować nią usta, lub również je wypełnić. Jest bardzo precyzyjna pod warunkiem, że jest dobrze zatemperowana, a to już nie jest takie proste. Przez bardzo miękki grafit trudno oczyścić z niej temperówkę, ale wybaczam jej to.Trwałość określiłabym jako dobrą, nie rewelacyjną ale dobrą. Tak około 4-5 godzin bez jedzenia i picia. Ku mojemu udziwnieniu nawet jedząc trzyma się dość dobrze i długo 2-3 godzinki ( oczywiście w  zależności od tego co jemy:))
Tak wygląda na ustach solo:

Jak widzicie średnio radzi sobie z suchymi skórkami. A tak w połączeniu z pomadką Mac o nazwie creme cup
Bardzo lubię mieć na ustach właśnie ten zestaw. Usta są delikatnie różowe, a co za tym idzie bardzo dziewczęce. 
Koszt tej konturówki to około 5 zł
Moja ocena kredki to:4,5 
Ocena zestawu: 5/5 

A teraz chciałabym Wam przedstawić najsłodszy widok na świecie
A jakby ktoś pytał jak wygląda takie stado to tak:

Bella 

piątek, 13 marca 2015

Zakupy marcowe :)

Dziś przychodzę do Was z nowościami miesiąca Marca :) Przepraszam za tak długą nieobecność na swoim i Waszych blogach, okazało się że wzięłam na siebie troszeczkę za dużo i po prostu nie dałam rady :(
Ale przechodzę już do pokazywania moich nowości:
Na pierwszy ogień idzie ogromna, prosta torba z Zary. Połyskująca w odcieniu ciemnej szarości - taki słoniowy :) Jest to torba typu shopper - na takiej też mi zależało. W środku ma wyjmowaną dużą kosmetyczkę, którą można również przypiąć do torby. Ogółem torba jest dwustronna ( pomarańczowa w środku) jednak kupiłam ją właśnie z myślą o tym kolorze słoniowym. Jej cena to 150 zł 
Moje Vansy już nie wyglądały za dobrze ( były w szkole, a tam się dzieje dużo dziwnych rzeczy xD), więc chciałam kupić sobie nowe, a że były promocje to te sobie wzięłam "tak do chodzenia". Poprzednie były w bardziej stonowanych kolorach, ale na widok tych oczy mi się zaświeciły i wiedziałam, że to te :) Dla jasności już mnie obtarły :( To nic rozbiją się jak wszystkie... mam nadzieję. Kosztowały 150 zł
Do szkoły, a raczej do chodzenia po szkole, kupiłam sobie Nike Revolution. Są to buty do biegania, a mając na uwadze że ja nawet na w-f'ie nie ćwiczę mogłoby się to wydawać dziwne. Ale są tak mega wygodne, że nie mogłam ich nie wziąć! Przy okazji są śliczne, a ich cena tylko dopełniła całości 130zł - hehe była promocja w manufakturze tylko na ten kolor ( głupi ma zawsze szczęście) 
Jakiś czas temu w moje rączki wpadły kolejne palety Makeup Revolution, Jak widać na powyższym zdjęciu jedna o nazwie No Photos Please + baza pod cienie

Cienie są śliczne i naprawdę dobrze na pigmentowane. 9 metalicznych i 1 matowy kolor, kosztowały mnie 19,90 zł
Chłopak sprezentował mi paletkę o nazwie Essential Mattes która sprawdza się idealnie do codziennych, delikatnych makijaży. Naprawdę fajna ;) Kosztuje też 19,90zł
Kupiłam też kolejne opakowanie kultowej już odżywki Nivea Long Repair - była na nią promocja w Rosmannie i zapłaciłam 6,99zł 
Kupiłam sobie szminkę z MR, musiał sprawdzić co mi przyjdzie za 5 złotych i naprawdę jestem mile zaskoczona, bo o ile Mac to nie jest, to jest to na pewno ładna szminka, którą nałożę, gdy nie zależy mi na hollywoodzkim wyglądzie i niesamowitej trwałości :)
Kupiłam sobię maseczkę z Ziaji oczyszczającą, którą baardzo lubię sobie zrobić raz na jakiś czas. Ładnie oczyszcza i pielęgnuje moją skórę. - 1,99zł

Następnie 2 cienie z Kobo ( powoli kompletuję swoją paletkę) w kolorach 151 i 148 - zależało mi na jakiś neonach i je znalazłam - ich cena to 9,99zł/szt

To już wszystkie moje marcowe grzeszki, jak Wam poszły zakupy?  A może macie, któryś z tych kosmetyków?
Bella