sobota, 3 stycznia 2015

Zakupy minionego miesiąca by Bella

Hej, jak widzicie po tytule dziś szybki post z zakupami minionego miesiąca. Dodam tylko, że udało mi się nie wydać nic:) Nie uległam pokusie i tak jak sobie obiecałam za "swoje" nie kupiłam kompletnie nic :)
Ten miesiąc można śmiało nazwać w moim przypadku miesiącem butów,a oto dowody:

Deichmann - 140 zł - chorowałam na nie od dobrego roku :)
CCC- Lasocki - 229,99zł Nie ma co tu dużo mówić - strasznie mi się podobają :)
Pamiętacie, jak w ostatnim poście pisałam, że idę na studniówkę? Zaczęłam przygotowania, oto pierwsza para butów na nią.
CCC -Jenny Fairy - 89,99zł 
Dzięki dość dużej platformie nie czuć bardzo obcasów, jednak i tak nie wytrzymam w nich za długo, więc kupiłam też drugą parę:
CCC - Jenny Fair - 79,99zł 
są naprawę bardzo wygodne. Ogólnie jestem fanką baletek, ale te są naprawdę idealnie dopasowane do mojej stopy.Poza tym są dość eleganckie, więc będą pasować nie tylko na to jedno wyjście, ale przydadzą się też na wiele innych okazji :)
Stałam się też szczęśliwą posiadaczką takiego ślicznego naszyjnika z Zary, który nie mam pojęcia ile kosztował. Założę go do "studniówkowej" sukienki, bo będzie do niej idealnie pasował :)
(przepraszam za flesz, ale bardzo chciałam uchwycić, ten śliczny wzór)
Nie mam pojęcia gdzie kupiłam torebkę, a niestety nie zachowałam paragonu :(
Pamiętam, że zapłaciłam za nią 69,99zł. Jest dość niewielkich rozmiarów, więc zmieści mój telefon i telefon chłopaka- żeby nie zgubił. Uznałam, że nie ma sensu tachać wielkiej torby i nosić tam nie wiadomo co :)
Ostatnio moja mama po powrocie z cotygodniowych zakupów podeszła do mnie z tymi dwoma produktami i powiedziała: "Nie krzycz na mnie, ale ładnie wyglądały". Po wstępnej analizie składu odpowiedziałam, że tragedii nie ma, więc niedługo zabieramy się za testowanie :) Z tego co czytałam w internecie szampon spisuje się średnio, a maska w roli odżywki przyzwoicie, więc ciekawe jak to będzie u mnie :)
Już ostatnimi rzeczami jakie w tym miesiącu do mnie wpadły są:
Rimmel - Scandaleyes - volumeflash - mascara w kolorze 001 black oraz
Catrice - lip smoother w kolorze 020 Apricot Cream- czyli tańszy odpowiednik - Clarins Instant Light Natural Lip Perfector
A oto ich aplikatory:

To już wszystko co wpadło w moje łapy w ciągu ostatniego miesiąca, a raczej od 23 grudnia :)
Jestem bardzo dumna, że nie uległam pokusie i nic sobie nie kupiłam za własne pieniądze :)

Jakie były wasze grudniowo-styczniowe zakupy?
Miałyście którąś z tych rzeczy? Jak Wam się sprawdziły?
Bella


13 komentarzy:

  1. Ostatnio zauważyłam u siebie mały zakupoholizm, ale postaram się go zwalczyć w zarodku :) Natomiast bardzo polubiłam firmę Catrice- za zapach kosmetyków i ładne opakowania. Ostatnio w moje ręce wpadł ich rozświetlacz do twarzy w małym "retro" sprayu. Fajny gadżet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie Lubie ich kosmetyki ;) mam szminkę, kredkę do brwi i teraz błyszczyk ;) chce jeszcze sobie kupić kamuflaż z tej firmy bo słyszałam o nim wiele dobrego ;)

      Usuń
  2. Fajne buty :) Podobają mi się te na obcasie na studniówkę :) Mam szampon z Romantic, ale różowy i całkiem spoko się spisuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh to ratujesz moją mamę, która ma zakaz kupowania kosmetyków do włosów beze mnie ;)

      Usuń
  3. Śliczne te pierwsze buciki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Naszyjnik bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. te czerwone buciki super - świetny zakup!

    OdpowiedzUsuń