czwartek, 2 października 2014

Compeed|Plastry i Sztyft| Recenzja by Bella

Hej :)
 
Dziś pokaże Wam, jak ja radzę sobie z różnymi obtarciami, pęcherzami na stopach oraz co robię, aby uniknąć tego problemu.
Moim rozwiązaniem jest firma compeed.
Nie mam wszystkich produktów tej firmy, nie miałam też okazji wszystkich ich przetestować ponieważ ich asortyment jest naprawdę pokaźny i z pełną świadomością mogę stwierdzić, że każdy na pewno znajdzie coś na swój problem.
 
Obecnie mam ich trzy produkty, ale w moim posiadaniu było ich już kilka. Po krótce opiszę te, które aktualnie posiadam.
 

Plaster na otarcia na piętach. Nikt mi nie powie, że jest taka osoba, która chociaż raz nie założyła niewygodnych butów i nie wracała do domu z płaczem.

Te plastry sprawdzają się idealnie, są różne rozmiary, aczkolwiek uważam że na otarcia pięt właśnie te średnie będą idealne.
 
Co robią te plastry?
 
Łagodzą ból - to na pewno.
Tak jakby tworzą  nam "skórę" - całkowicie stapiają nam się ze skórą i ją leczą.
Plastry są praktycznie przezroczyste co jest ich ogromnym plusem.
 Kolejnym ogromnym plusem tego produktu jest jego niesamowita trwałość. Plastry są wodoodporne, ale nie tak jak wszystkie inne, tylko tak dosłownie. Bez żadnych obaw wchodziłam pod prysznic, byłam też w nim raz na basenie i absolutnie nic złego się z nimi nie stało.
Ponadto plastry są w bardzo ładnych i praktycznych, zamkniętych pudełkach. Wykonanych z bardzo trwałego plastiku, więc możemy zabrać je ze sobą w torebce, bez obawy przed ich wysypaniem.
 
Jak działają?
 
Przyklejamy je na ranę, a po mniej więcej 3-4 dniach, może być nawet dłużej. Im dłużej tym lepiej, np. ja ostatnio miałam plaster na skórze przez 7 dni, a gdy go oderwałam dosłownie nie było śladu po obtarciu. Gdy odkleimy plastry nieco wcześniej odcisk nadal jest, lecz całkowicie bezbolesny. Ostatnio pokusiłam się nawet o przedziurawienie tej "podusi" i zerwałam ją i ku mojemu zdziwieniu, ani trochę nie szczypało, nie było nawet grama krwi. Plaster idealnie wyleczył moją ranę. Nie zdążył jedynie sam odkleić martwego naskórka.
 
W mojej "kolekcji" znajdują się również te na śródstopie i musze przyznać, że te w rozmiarze średnim są zdecydowanie za duże.
Działają identycznie jak te powyżej z tym, że na odcisk w innym miejscu.
Bardzo mi ostatnio pomogły po koncercie, dosłownie nie mogłam chodzić pierwszego dnia. W kolejnym dniu czułam, że coś tam jest i nie jest to koniecznie przyjemne, natomiast kolejne dni minęły mi całkowicie bez bólu. Dodam tylko, że moje pęcherze same goją się około 1,5 - 2 tygodnie, w tym minimum 4-5 dni ogromnego bólu.
 
Jak zapobiegam odciskom?
 
Sztyft z tej samej firmy przeciw pęcherzom jest genialny!
Dostałam go w Glossy box'ie i naprawdę wątpiłam w jego skuteczność, ale nawet nie wiecie jak bardzo się zdziwiłam, gdy założyłam moje kochane pantofle, które są tak cholernie nie wygodne i zawsze, ale to zawsze mnie pokaleczą, a po całym dniu chodzenia w nich na stopach nie miałam ani śladu!!
Sztyft aplikujemy na suchą i oczyszczoną skórę, która jest najbardziej narażona na obtarcia (pięty, linia przy dużym i małym palcu), a następnie zakładamy buty i gotowe! Jakie to proste i skuteczne! Ważne, aby nie użyć produktu na uszkodzoną skórę, może nam jedynie zaszkodzić. Sztyft jest przeciw pęcherzom, a nie na pęcherze! - Ostrzegam bo słyszałam jak jedna z youtuberek mówiła o nakładaniu go na pęcherze ! podczas otwierania Glossy boxa.
 
Firma Compleed naprawdę zna się na tym co robi, ale też się ceni. Ich produkty możemy znaleźć w cenach od 13zł do nawet 24 zł. Jak dla mnie jest to dużo jak na 15 małych plastrów czy 6 średnich. Aczkolwiek za dużo razu mi pomogły, abym nie miała w domu "awaryjnego pudełka"
Ich produkty można znaleźć w aptekach i Rossmannach.
 
To już wszystko na dziś.
Mam nadzieję, że post Wam się przyda.
Bella


3 komentarze: