środa, 29 października 2014

Aktualizacja włosowej pielęgnacji| Październik 2014

Witam Drogie Panie:)

Zachęcona postami Kosmetykoholiczki oraz  OnAlwaysTogether, postanowiłam również przedstawić Wam moją aktualną pielęgnację włosów! 

Na chwilę obecną używam dwóch szamponów: Isanę - szampon połysk koloru - Nie mam włosów farbowanych, ale sprawdza się rewelacyjnie do codziennego mycia. 
Herbal Care - szampon oczyszczający z wyciągiem ze skrzypu polnego - Tego używam mniej więcej raz w tygodniu, do mocniejszego oczyszczenia włosów :)

Odżywki, na zdjęciu widzicie trzy, ale wiecie, że tej z L'oreala używam jako odżywki b/s.
Nivea - long repair oraz diamond volum- sprawdzają się idealnie nakładane przed umyciem włosów. - Metoda OMO :) 
Aktualnie używam tych dwóch masek. Kallos - Latte oraz Yves Rocher - maska odbudowująca z olejkiem jojoba oraz masłem karite. - jedna z większych pomyłek jakie miałam, ale postanowiłam ją zmordować (wkrótce możecie się spodziewać recenzji) Masek używam po każdym myciu, jednak zazwyczaj trzymam je na włosach około 5-10 min, staram się przynajmniej raz  w tygodniu potrzymać je około 30 minut :)

Do olejowania włosów używam - Babydream fur mama - na długość włosów, zaś na skalp - Green Pharmacy - olejek łopianowy z olejkami Drzewa herbacianego i Rozmarynu. - Świetne połączenie dla moich włosów. Na długości otrzymują nawilżenie zaś na skalp działam przeciw wypadaniu :)
Jeśli kremuję włosy - to tym produktem. Isana - krem do ciała masło shea i kakao - nieziemsko pachnie! Kremuję włosy mniej więcej raz na dwa tygodnie.


Po umyciu włosów  w skalp wcieram - Radical - odżywkę wzmacniająco-regenerującą. - Nie wiem czy to zasługa tego produktu czy olejku GP, a może połączenia ich dwóch, ale moje włosy przestają wpadać. Intensywna terapia   trwa już ponad tydzień, a ja widzę wreszcie efekty!
Końcówki zabezpieczam - Olejkiem rycynowym bądź jedwabiem z Green Pharmacy. :) 
W ekstremalnych sytuacjach używam wiśniowego Batiste. Świetny produkt, ale staram się go często nie używać
.
Włoski wyczesuję nie zastąpionym Tangle Teezer'em. Posiadam również wersję standardową.Obie uwielbiam  :)
No i na koniec jak wyglądają na chwilę obecną moje włosy:

Coś dla ciekawych, jak przechowuję kosmetyki, które aktualnie stosuję. Mówię aktualnie bo druga półka jest wypchana po brzegi i są w niej kosmetyki, które czekają na swoją kolej :)
Pojemnik z Biedronki - bez przegródek.

A jak wygląda wasza pielęgnacja włosów.
Macie któryś z tych produktów, jak się u Was sprawdził?

Bella

6 komentarzy:

  1. Szkoda, że nie przygarnęłam tego Bedronkowego pudła :<
    A co do produktów to... oliwki BB nie lubię ze względu na zapach, używam namiętnie dzieciaczkową ale póki co ją odstawiłam na chwile, chociaż niebawem do niej wrócę ;) Olejek GP spisał się u mnie na piątkę, krem z Isany lubiłam ale po zużyciu tego wielkiego pudła zapach mi zbrzydł na amen ;) A na jedwab GP mam ochotę ale póki co za dużo mam tego wszystkiego ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam ten ból, gdy szafka pełna , a ja widzę coś nowego i dobrego ;) jedwab jest super, ale napewno jest mało wydajny. Moje drugie opakowanie było ze mną jedynie 1, 5 miesiąca :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczotkę TT bardzo lubię, choć ostatnio rzadko po nią sięgam , bo świetnie dogaduję się z grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam ten szampon ze skrzypem polnym i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam praktycznie wszystkie produkty ;D
    Obecnie moim ulubionym olejkiem do włosów jest olej arganowy :)
    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odżywka Radical mnie zainteresowała, ja lubię sobie coś wcierać w skalp :D Przydałby mi się też ten krem z Isany, ale najpierw muszę zużyć inne mazidło do kremowania :)

    OdpowiedzUsuń