sobota, 22 lutego 2014

YVES ROCHER

Hejoł :)
Dziś nieco opóźniony wpis, bo przygotowywałam się do niego dobre dwa miesiące temu. 
Jak co roku w zimę kupuje sobie zestawy świąteczne, wiecie np. Bielenda. W tym roku zdecydowałam się na firmę YVES ROCHER.  Kolekcja zimowa o zapachu czekolady i maliny.  Produkty pachną prze cudownie, jednak bardzo intensywnie co może kogoś drażnić. W zestawie znalazły się:
★żel do mycia dłoni - bardzo ładnie się pieni i jest bardzo wydajne używam od tygodnia, a zużycia nie widać.
★ żel pod prysznic - ekstra wydajny bo go zaczęłam używać dobre 3 tyg temu,  a widać na zdjęciu ile zużyłam, trzeba brać jednak pod uwagę fakt,  że używam czasem różnych bajerów do mycia ciała, np. Serduszka rozpuszczalne w wodzie i nie jestem w stanie do końca ocenić ile by tego żelu teraz było przy codziennym użytkowaniu, gdybym używała tylko jego.  Skóra po nim jest bardzo miła w dotyku i pięknie pachnie.
★ krem do rąk - ekstra nawilżenia nie ma,  ale moje dłonie tego nie potrzebują, więc polecam dla osób nie mających szczególnych problemów z suchymi dłońmi, a jedynie chcą raz na jakiś czas je trochę nawilżyć.  Nie pozostawia tłustej warstwy na skórze i dość szybko się wchłania. 
To wszystko na dziś.  Przepraszam,  że z takim opóźnieniem ta notka.

Pozdrawiam,
Bella

piątek, 21 lutego 2014

Nadrabiamy zaległości :)

Hej :)
Ostatnio przedstawiłam Wam produkt do włosów,  więc teraz czas na buźkę :)
Dziś nieco wam przybliże moje niedawne odkrycia,  które na stałe zagoszczą w mojej kosmetyczce. A mianowicie mowa o :

★bebeauty - delikatny żel-krem łagodzący, do mycia twarzy.  Do skóry suchej i wrażliwej.  Po tym jak sprawdził się u mnie płyn mineralny z tej firmy, i po przeczytaniu bardzo dobrej recenzji tego produktu sama się na niego skusiłam. U mnie najlepiej się sprawdza rano, gdy usuwam z twarzy jedynie produkty nałożone na nią wieczorem.  Mam wrażenie,  że z makijażem by sobie nie poradził.  Ale rano jak najbardziej jest okej. Skóra po nim jest taka miękka i gładka., że aż chce się dotykać.  Nie pieni sie, dość przyjemnie pachnie, jest bardzo wydajny,  nie kosztuje wiele i co najważniejsze jest dostępny w biedronce.

♥♥ moja skóra kocha aloes♥♥
★ Ziaja- tonik BIO aloesowy.  Do cery suchej i normalnej.  Producent mówi , że ma on nam odświeżyć i nawilżyć twarz.  Z tym pierwszym jak najbardziej się zgadzam jednak co do tego nawilżenia nie jestem pezekonana. Rano gdy umyje twarz żelo-kremem z bebeauty,  przemywam twarz tym tonikiem.  Nadaje on skórze takiej świeżości. Gdy na mojej buzi wyskoczy nie przyjaciel i pozbędę się go ( co jest oczywiście błędem, jednak wszystkie dobrze wiemy, że trudno się oprzeć) ten tonik w połączeniu z produktem opisanym poniżej działają cuda.  Zaczerwienienie i jakieś ewentualne rany znikają dużo szybciej niż bez ich użycia.  Kocham je !

★ HERBALIFE - aloesowy żel kojący do codziennego użytku.  - zawiera wyciągi z pełnego liścia aloesu,  rumianku i nagietka lekarskiego.  W każdym domu tak owy się znajduje,  nie ma szans,  żeby czyjaś babcia czy mama go nie miała.  Ja nie wiedziałam o jego istnieniu,  ale przy sprzątaniu łazienkowej szafki rzucił mi się w oczy,  akurat wtedy byłam po wizycie u kosmetyczki na oczyszczaniu twarzy, byłam cała czerwona i napuchnięta. Użyłam go, a następnego dnia nie było śladu po zaczerwienieniu, oczywiście drobne strupki zostały, jednak nie ma porównania. 
To wszystko na dziś mam nadzieje,  że miło się czytało i zapraszam na kolejną notkę która pojawi się niebawem.
Pozdrawiam,
Bella

czwartek, 20 lutego 2014

Tangle Teezer

Hej :)
Witam wszystkich po dwu miesięcznej przerwie :)
Dziś przedstawię wam nowy produkt,  który nie dawno zagościł w mojej kosmetyczce,  a mianowicie wszystkim dobrze znany Tangle Teezer.  O tym jaki jest cudowny wypowiadała się już chyba każda blogerka. Bardzo mnie ciekawiło co może być tak niesamowitego w zwykłej szczotce do  włosów, a musze przyznać że teraz już wiem,  że tych rzeczy jest od groma. Nie wiem jak szybko i treściwie przedstawić wam moją recenzje,  tego produktu więc wpisze zalety i wady.
♡♡♡ Zalety ♡♡♡
♥ Szczotka jest plastikowa, więc rewelacyjnie sprawdzi się przy nakładaniu masek itp, bo można ją umyć.
♥ Jest bardzo lekka i nie mdleje, ręka przy dłuższym szczotkowaniu.
♥ Nie ma rączki co akurat dla mnie jest plusem.
♥ Rewelacyjne rozczesuje nawet bardzo poplątane włosy.
♥ Radzi sobie z bardzo gęstymi włosami,  gdzie niektóre szczotki nawet nie próbowały ich "głaskać".
♥ Bardzo duża gama kolorów.
★★★Wady★★★
• Kosztuje 11 £ co jak dla mnie jest sporą sumą za szczotkę.
• Jest dostępna w Bootsie ( Anglia ), a w Polsce niestety nie. Można ją zakupić na allegro, jednak koszt przesyłki jest zabójczy w większości przypadków jeśli chcemy zamówić oryginał z Anglii.
• Niestety źle mi leży w dłoni,  ale nie wiem czy to wina szczotki  czy mojej dłoni.
☆♡☆♡ Podsumowanie☆♡☆♡
Jak widać wady przy tej ilości zalet są niczym, więc jak najbardziej zgadzam się z tym,  że jest to naprawdę rewelacyjna szczotka do włosów.
To wszystko na dziś, zapraszam na nową notkę która pojawi się niebawem.
Pozdrawiam,
Bella

środa, 19 lutego 2014

Reaktywacja

Hej wszystkim :)

Reaktywacja bloga jak w tytule. Usunęłam go, bo nie miałam czasu na jego prowadzenie,  jednak stęskniłam się za nim. Tak dziwnie kupować nowe rzeczy, testować długo oczekiwane produkty i nigdzie tego nie zapisać. Czasu znalazło się więcej, tak więc po wracam.
Nowa notka pojawi się jutro :)
Przepraszam za zamieszanie.
Pozdrawiam,
Bella