wtorek, 30 grudnia 2014

Hity 2014 roku !!!! by Bella

Hej dziś szybki post o moich odkryciach 2014 roku, oraz o produktach których używałam praktycznie cały rok i sprawdzały mi się rewelacyjnie :)

Yves Rocher- cytrynowy szampon do włosów - mój totalny ulubieniec, rewelacyjnie sprawdza się jako szampon do oczyszczania raz na tydzień :)
Radical- Odżywka wzmacniająco-regeneracyjna do skóry głowy. - Używam jej regularnie od kilku ładnych miesięcy, a moje włosy przestały się sypać garściami! Jest też bardzo wydajna, a przy okazji nie droga :)
Babydream - olejek na rozstępy - genialny jako olej do włosów - stosuję go zamiennie z innymi olejami, z tym, że ten jest używany praktycznie co drugie mycie :)
Got2b- Lakier do włosów, który jest bardziej nabłyszczaczem i zmiękczaczem ! Uratuje każde suche i zniszczone włosy na ważne wyjścia :) Nie skleja, ani nie niszczy spektakularnie włosów :)
Teraz pielęgnacja:
Bebeauty - micelarny żel do mycia twarzy. - recenzja tutaj
Fuss wohl - peeling i krem, który akurat mi się skończył. Krem bardzo mocno nawilża i wspaniale pielęgnuje nasze stopy, zaś peeling delikatnie złuszcza martwy naskórek. Kocham!
Compeed - plastry na odciski - recenzja tutaj
Scholl - elektryczny pilnik do stóp - cudowne urządzenie, które zdecydowanie skraca czas trwania mojego pedicur. 
 Jeśli chodzi o rok 2014 to był on dla mnie zdecydowanie rokiem odkryć kolorówki :) Zaczęłam się dość mocno interesować tą tematyką i przede wszystkim malować :)
Miss sporty - bronzer z kolekcji The Tawaiian Collection - genialny, delikatny bronzer z odrobiną rozświetlających drobinek. Idealny dla bladziochów. 
Manhattan- easy match make up - w odcieniu 30. -naprawdę jasny podkład w chłodnej tonacji :) Znalezienie dobrego podkładu to naprawdę nie lada wyzwanie :) Delikatne krycie, mające na celu raczej wyrównanie kolorytu czyli coś idealnego dla mnie :)
Essence- mattifying - puder w kompakcie - jasny dość mocno matujący puder w ładnym jasnym kolorku, za dosłownie kilka złoty!
Maybelline - color tattoo - w odcieniu 40 - permament taupe. - Cień w kremie, który sprawdza się również jako cień do uzupełniania brwi! 
Catrice - eye brow- kredka do brwi w kolorze 030 - recenzja tutaj
Maybelline - the rocket volum express - maskara, rewelacyjnie rozdzielająca i mega mocno pogrubiająca rzęsy. W sam raz na większe wyjścia, dla osiągnięcia efektu WoW.
Yes Rocher- Sexy Plup - tusz do rzęsy na co dzień - tak bym go określiła, ładnie wydłuża i rozdziela rzęsy,ale robi to w sposób bardzo delikatny :)
Essence- lipliner w kolorze 12 Wish me a rose- mój ostatni zakup, a już wielki ulubieniec. Idealna kredka do ust, tania, trwała i dokładna :)
Essence XXXL longlasting- recenzja tutaj
Catrice - pomadka - recenzja tutaj
Kobo- pomadka- recenzja tutaj
Top Coat - Sally Hansen - najlepszy utrwalacz jaki miałam w posiadaniu, a miałam ich wiele :)
Astor - Prefect Stay - 504 You Are Grey-T - mój ukochany lakier - miałam właśnie ten lakier na paznokciach najczęściej. Dowód:

Makeup Revolution - essential mattes - cudowna paletka z przepięknymi matowymi cieniami :)

Paletka tej samej firmy - What You Waiting For? - śliczne 18 cieni do powiek. 12 błyszczących i 6 matowych :) świetna pigmentacja i przede wszystkim tanie! Koszt tej pierwszej to 30zł,a tej drugiej 20zł.

To wszystkie moje hity jeśli chodzi o rok 2014.
Jakie są wasze ulubione produkty na ten rok? A może miałyście jakiś z przedstawionych powyższych produktów? Jak Wam się sprawdziły?

Bella

sobota, 27 grudnia 2014

Zmywacz do paznokci w żelu Donegal| Bella

Hej :)

Dziś przedstawię Wam moją opinię zmywaczu w żelu firmy Donegal


Od producenta:
Zmywacz do paznokci w żelu usuwa lakier, jednocześnie pielęgnując i chroniąc płytkę paznokcia. Zawarte w preparacie witaminy A, B, E, F, H odżywiają paznokcie w widoczny sposób poprawiając ich wygląd. Prowitamina B5 intensywnie nawilża, zmiękcza i uelastycznia naskórek. 
Łagodny owocowy zapach oraz żelowa konsystencja zapewnia komfort użytkowania. 


Produkt zamknięty jest w przezroczystym plastikowym opakowaniu zamkniętym przy użyciu zakrętki.  Estetyka etykiety nie powala, ale specjalnie mi to nie przeszkadza :)
Zapach- faktycznie pachnie trochę jak mango, ale nadal jak zmywacz i do tego bardzo dusząco :(
Konsystencja żelu na początku była dla mnie bardzo dziwna, ale teraz wiem, że jest to dużo fajniejsze rozwiązanie :) Dosłownie odrobina wylana na płatek kosmetyczny starczy na usunięcie lakieru z paznokci u jednej ręki. Nic mi nie kapie, nie przesiąka płatek, a dzięki temu produkt jest bardzo wydajny.  Zamknięty jest w butelce o pojemności 150ml, a starczy mi na dłużej niż butla 500ml zwykłego zmywaczu. 
Działanie jest normalne... ładnie zmywa lakier z moich paznokci, nie rozmazuje mi nic po całych palcach, oczywiście odrobinę wysusza płytkę paznokcia i skórki, ale nie spotkałam się jeszcze ze zmywaczem, który by pielęgnował je zgodnie z obietnicami producenta :)

Dostępność: osiedlowe drogerie
cena: 6-7 zł

Moja ocena: 4,5/5 - bardzo dobry produkt, ale liczyłam na przyjemniejszy zapach :)

Miałyście go ? A może polecacie jakiś lepszy ?
Bella

czwartek, 25 grudnia 2014

Co czyta Bella?

Czy tylko mnie ciekawi co czytają inni? 
Zawszę chętnie czytam posty o tym, co jakaś blogerka czyta :)

Nie jestem molem książkowym, ale jeśli jakaś książka mi się spodoba to przeczytam ją w ciągu 3-4 godzin i  u mnie w domu jest to coś normalnego :)
Pokażę Wam, dziś książki które przeczytałam w ciągu ostatniego roku :) A właściwie od drugiego trafienia do szpitala czyli w Maju :)

Anna Kołomycew - "Jak dbać o włosy" - polecam każdemu, kto walczy o piękne włosy - naprawdę wiedza sama wchodzi do głowy :)

Jennifer Probst - "Układ doskonały" - świetne romansidło na długie wieczory/ wieczór :) Bardzo lubię wracać do tej książki :)

Pauline Reage - "Historia O" - jeśli nie boisz się ostrych scen erotycznych i poniżania kobiet to książka dla ciebie! O tym, że ja czytać erotyki lubię wie każdy kto mnie zna, a mina pielęgniarek i lekarzy na pediatrii, gdy wyjmuję taką książkę - niezapomniana :) Razem z moimi rodzicami uważamy, że wiek, a dojrzałość emocjonalna to dwie zupełnie różne rzeczy, dlatego też rodzice bez najmniejszych obaw kupują, a czasem czytają razem ze mną tego typu książki :) 

Małgorzata Budzyńska- "Ale Makota - Maksymalnie ja" - moja ukochana książka z wieku 10-13 lat :) 

E.L. James - "Piędziesiąt twarzy Greya","Ciemniejsza strona Greya", "Nowe oblicze Greya" - kolejny erotyk :) ale i przy okazji bardzo przyjemne romansidło :) Czytałam razem z mamą i ona ocenia ją jako średnią, zaś ja na świetną :) Pewnie dlatego, że mama nie przepada za romansami xD

Cap Lesesne -"Wyznania Chirurga Plastycznego" - pierwsza książka, po jaką sama sięgnęłam i bardzo miło ją wspominam :) Książka ma mało wspólnego z chirurgią plastyczną, jest to po prostu pewnego rodzaju autobiografia- chirurga plastycznego :) Świetna książka!

Joanna Chmielewska- " Zbrodnia w Efekcie" - nie jestem fanką tej książki, nie żałuje, że ją przeczytałam, ale nie oszalałam na jej punkcie :( Nie przemawia do mnie poczucie humoru tej autorki i zapewne dlatego nie przepadam za jej twórczością :)

I teraz dwie książki, które leżą gdzieś w naszej domowej biblioteczce - (pół ściany zawalone książkami) i nie byłam w stanie ich odnaleźć.

Dorota Masłowska- "Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną" - Moja mama jej nie trawi, a ja ją ubóstwiam. Jest to jedna z najlepszych książek jakie w życiu przeczytałam i z całego serca polecam ją każdemu!

Kristin Billerbeck- "Żony na pokaz" - cudowna opowieść o tym jak kobieta powoli odnajduje w sobie siłę walki i odnajduje miłość :) 


Czytałyście którąś z tych książek? Jaka jest Wasza ulubiona książka? A przede wszystkim czy w ogóle lubicie czytać ?

Bella

środa, 24 grudnia 2014

Jak naprawić pokruszony puder?

Dziś pokażę Wam jak naprawić w parę minut zepsuty puder, róż bądź bronzer :)

Pokażę, Wam to na przykładzie mojego ukochanego bronzera z Miss sporty - The Tajwan Collection 
Jego jedyną wadą jest to, ze niemiłosiernie się kruszy :(


Bierzemy pokruszony puder bądź co tam chcemy naprawić :) i kruszymy go jak  najdrobniej się da przy pomocy łyżeczki czy jakiegoś patyczka. Następnie dodajemy kilka kropel czystego alkoholu ( im więcej ma procentów tym lepiej), mieszamy, np wsuwką do włosów, i dodajemy znowu odrobinę, aż do uzyskania takiej konsystencji:
(Wiem wygląda to bardzo apetycznie ...) 
Następnie gładzimy naszą masę, tak by była mniej więcej płaska,np. łyżeczką i odstawiamy( nie zamknięte!) w jakieś ciepłe miejsce, np. na parapet przy grzejniku :) Co parę minut sprawdzamy poziom wyschnięcia masy. Gdy po położeniu na niej płatka kosmetycznego oderwiemy go bez przyklejenia się do niego tej "mazi" możemy przejść do następnego etapu jakim jest ubijanie produktu:
Dociskamy palcami płatek kosmetyczny na produkcie tak by nieco ubić całość. Musimy robić to dość mocno i dokładnie, by pozbyć się wszelkiego powietrza z masy- inaczej później produkt znowu łatwo będzie się kruszył :( Na tym etapie decydujemy jak produkt będzie wyglądał potem, więc warto teraz powycierać brzegi opakowania itp. bo potem trzeba będzie zeskrobywać xD Gdy już to zrobimy odstawiamy ponownie produkt tym razem na kilka godzin :) 
A tak wygląda efekt końcowy:
Najpiękniej to nie wygląda, ale najważniejsze, że działa tak jak działać powinien. 
Zapewniam Was, że teraz ( po trzecim "naprawianiu"jakiejś rzeczy) efekt końcowy wygląda lepiej.
Alkoholu nie czuć, ponieważ wyparował, 
Jedyne co się zmieniło to nieco ciężej wydobyć produkt za pomocą pędzla - ale to po jakimś czasie mija ( 6-7 użyć)

Też używacie tego sposobu ?

Bella

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Zakupy ostatnich tygodni :)

Hej :)

Dzisiaj pokażę Wam co sobie sprawiłam w ostatnich tygodniach.  Wiem, że ostatnio nie pojawiła się "Lista życzeń", ale nie planowałam żadnych zakupów, więc nie miałam o czym pisać :)

Najważniejsza rzecz czyli choinka!!! - Cholera jak zwykle się machnęłam i kupiłam za dużą xD Ciii, nie widać :) 
Mam na wykończeniu dwie, ale bałam się, że mi się skończą w święta i zostanę bez odżywki na święta, więc kupiłam na zaś :) Przyjaciółka  mi ją polecała, więc chętnie przetestuję, bo ona również jest kręcono włosa :)
Natura: ok. 8 zł
Pomimo, że mam jeszcze trzy szampony musiałam kupić sobie taki delikatny, ponieważ ostatnio moje włoski przeżywają trudny okres i nie mam pojęcia czemu :(
Natura: 10 zł
Kolejne perfumy! - mam łącznie 17 - mam jakąś obsesję na punkcie perfum i kupuję je zupełnie nie świadomie :(
Gucci Eau de Perfum II - naprawdę pięknie pachną :) 
Osiedlowa perfumeria - 250zł
Długo wyczekiwany złoty pierścionek :)
Nie wiem czy już Wam się chwaliłam, ale jestem wykrywaczem podrób - mam uczulenie i toleruję jedynie złoto i srebro :) 
Ostatnio mam fazę na złoto i przerzucam się ze srebra na złoto :) - ja się cieszę, ale mój portfel już nie xD
Brakuje mi jedynie naszyjnika z połówką serca- mam taki ze srebra, ale niedługo sobie sprawimy złote :) 
Jubiler : 170 zł
Mimo, że olei mam .... - to sprawiłam sobie jeszcze jeden - kokosowy z Vatiki :)
Brakowało mi do darmowej dostawy w Mintishop, więc sobie dołożyłam do koszyka :)
Mintishop: ok. 12 zł ( chyba)
Słyszałam wiele pozytywnych opinii na jego temat i pomimo, że z moich brwi wypełnionych kredką Catrice byłam zadowolona, to musiałam go spróbować :)
Natura: cena regularna 23 zł, ja kupiłam na promocji - 40 % :)

To już wszystkie moje grzeszki poczynione w tych tygodniach - kupiłam jeszcze parę ciuszków, ale to wam pokaże w innych postach :)
A wy co pokupowałyście ? A może macie coś, z rzeczy które ja sobie sprawiłam ? Koniecznie dajcie znać!
Bella

niedziela, 21 grudnia 2014

Wygrana u Dakoty :)

Hej :)
Dziś pokażę Wam co na mnie czekało w czwartek po powrocie ze szkoły :)
Doszłam do wniosku, że pokażę Wam jedynie zdjęcia, bo zapewne nie miałybyście ochoty czytać w koło o tym jak to ja się nie cieszę :) A cieszę się bardzo ;)
Chcę jedynie ślicznie podziękować Dakocie za wspaniały prezent :)

A tu część zawartości paczki :)

W paczce był wosk YC, uznałam, że pochwalę się Wam moją świeczkową kolekcją :)

Przepraszam za jakość zdjęć - było niestety już ciemno, a i ostrość mojego aparatu doprowadzała mnie do istnej furii :(
Nadal nie mogę uwierzyć, że tak mi się poszczęściło :)

Bella

niedziela, 14 grudnia 2014

Kokosowy peeling pod prysznic Alterra |Bella

Hej :)
Dziś przychodzę do Was z recenzją Peelingu pod prysznic firmy Alterra.
Od producenta:
Delikatny peeling o egzotycznym zapachu orzecha kokosowego i papai. Dzięki zawartości ekologicznych wiórków kokosowych peeling łagodnie usuwa obumarłe komórki skóry, a przy pomocy ekstraktu z ekologicznego aloesu i roślinnej gliceryny zapewni jej wyjątkowe nawilżenie.
Kosmetyk posiada certyfikat BDIH i Vegan. 

Produkt zamknięty jest w tubie z zamknięciem na klik, które jest wyjątkowo trwałe i mi się nie urwało :) Opakowanie jest bardzo ładne i delikatne :)
Zapach jest mocno kokosowy, co mi średnio odpowiada, gdyż za kokosem nie przepadam, ale mogłam się tego spodziewać xD
Konsystencja jest ... żelowo-wiórkowa, czyli jest to konsystencja żelu z zatopionymi w nim wiórkami kokosowymi.  Peeling ładnie rozprowadza się na skórze i nie ma również żadnego problemu z jego zmyciem. Spełnia swoje zadanie, ale bez efektu WOW. Jest to średni "zdzierak", ale właśnie takiego szukałam.  Sama nie wiem co mi nim nie odpowiada, być może ta dziwna konsystencja, która jak dla mnie jest bardzo nie miła w użyciu. 
W opakowanie zamknięte jest 200ml produktu, a jego cena to ok. 9 zł. 
Dostępność: Rossmann. 
Moja ocena: 3/5 - dobry peeling, ale nie kupię ponownie. 

Kochane muszę się, Wam pochwalić - wygrałam w rozdaniu u Dakoty ;) 
cieszę się nie miłosiernie, gdyż jest to moja pierwsza wygrana! 
Już nie mogę się doczekać ;)
Bella

sobota, 13 grudnia 2014

Zakupy w Rossmannie| Grudzień 2014| Bella

Dziś post z zakupami ostatnich kilku tygodni :)

Na pierwszy ogień idzie książka Anwen - jako wielka fanka jej bloga nie byłabym sobą gdybym jej nie kupiła :) Jest naprawdę świetna !
Cena: 37 zł
Dostępność: Empik


Pszłam do apteki po żel myjący z ziaji z serii liście manuka, a wyszłam z całym zestawem - tonik zmniejszający pory, żel myjący oraz krem nawilżający na dzień. 
Cena: 21,9 zł
Dostępność: Apreki, Rossmann, Drogeria Natura


Już ostatnią rzeczą jaką kupiłam jest serum na łamliwe końcówki z Garniera - Serum Goodbay Damage z olejkiem z owoców amii - cokolwiek to jest :) 
Cena: 12 zł
Dostępność: Rossmann

A wy jakie poczyniłyście zakupy? 
Macie coś co ja kupiłam? Jak Wam sie sprawdza?
Bella

czwartek, 11 grudnia 2014

Świeczki! Grudzień 2014| Bella

Jak wszyscy wiemy zbliżają się święta, wiec pewnie jak w większości domów u mnie w ruch poszły świeczki :)
Zakupiłam ostatnio trzy:

Aril - Jabłko cynamon - 130g
Aril- Wanilia pomarańcza - 130g
Air Wick - Pomarańcza i goździki - 115 g 

Wszystkie pachną nieziemsko i świątecznie!
Czas palenia się tych z Aril to podobno 30 godzin, zaś tej z Air Wick 40 godzin.
Dwie z Aril kupiłam w biedronce i naprawdę zachęcam Was do odwiedzenia działu gdzie są świece, bo za niewielką cenę można kupić świetne świece!, Air Wick dostępne są w Rossmannie. 
Zapach ze świec nie jest bardzo intensywny, ale nie jest też nie wyczuwalny, więc jak za cenę 6 czy 8 złoty naprawdę warto było zainwestować !  
Kupiłam sobie również zestaw 18 podgrzewaczy o zapachu śliwkowym, ale oczywiście zapomniałam zrobić zdjęcie przed wyrzuceniem opakowania :( Podgrzewacze również są świetne!
W tym roku podpatrzyłam u kilku dziewczyn, świąteczne ozdoby ze świecami i sama taką zrobiłam, właśnie przy użyciu niektórych z tych świec:

Jak Wam się podoba? 
Bella

środa, 10 grudnia 2014

IsaDora Summer Red| Bella

Hello :)
Dziś już ostatni post z serii produktów do ust :)
 Coś dla Pań lubiących podkreślać usta! 

IsaDora nr 47 Summer Red

Pomadka nawilżająca, w kolorze ostrej czerwieni, nie gości na moich ustach zbyt często, ale tylko i wyłącznie z jednego powodu, nie gustuje w takich kolorach :)
Jest baaaardzo trwała -calutki dzień trzyma się na ustach. Nic, absolutnie nic się nie rozmazuje wszystko jest tak, jak od razu po nałożeniu. 
Konsystencja jest bardzo zbita, ale dobrze rozprowadza się na ustach, wydajność określiłabym na średnią z tendencją do dobrej :) 
Niestety podkreśla mi suche skórki... co mi bardzo przeszkadza bo są one w tym przypadku bardzo widoczne, a usta mam raczej zadbane :(
Cena: ok 45 zł
Moja ocena: 4/5 - fajna pomadka, niestety bardzo podkreśla  suche skórki.
Bella


wtorek, 9 grudnia 2014

Catrice 240 Hey Nude | Bella

Hej :)

Mowa dziś będzie o pomadce Catrice w kolorze 240 Hey Nude
 Pisałam, że bardzo podoba mi się opakowane pomadki z Kobo - to opakowanie jest bajeczne, ale oczywiście nie zrobiłam Wam zdjęcia... :( (przepraszam) 
Konsystencja jest bardzo kremowa, produkt w błyskawicznym tempie rozprowadza się na ustach, dając bardzo delikatny efekt. Usta wyglądają naprawdę ślicznie, są błyszczące jakbym miała na nich błyszczyk, a nie pomadkę.
Trwałość jest dużo gorsza od Kobo, za to ten efekt jest cudowny!
Pomadka niestety jest dość mało wydajna, ale wszystko jej wybaczam bo wygląda nieziemsko!

Dostępność: Drogeria natura
Cena: 16 zł
Moja ocena: 5/5 pomimo wad, bardzo Wam ją polecam, bo naprawdę warto :)
Bella

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Kobo - English Rose | Bella

Hej,
Dziś kolejny produkt do ust, z kolorówki :)
Kobo profesional -104 English Rose

Pomadka jest zamknięta w bardzo ładnym i trwałym opakowaniu - naprawdę bardzo podoba mi się estetyka tego opakowania!
Konsystencja pomadki jest bardzo zbita, ale nie ma najmniejszego problemu z nałożeniem jej na usta. Nie ma żadnego problemu z rozmazywaniem się szminki czy też z szybkim zniknięcie jej z ust, bo gdy nic nie jadłam, ani nie piłam trzymała się na ustach nawet do kilku godzin! Jeśli chodzi o trwałość koloru jest to zdecydowanie mój faworyt!




Kolor jest jasno różowy - bardzo delikatny i dziewczęcy :) 
Szminka jest też bardzo wydajna, co mnie bardzo cieszy bo wystarczy mi na dłużej, a jest naprawdę świetna!
Cena: ok. 12 zł 
Dostępność: Drogeria Natura
Moja ocena 5/5 - nic dodać nic ująć. Naprawdę wszystkim polecam!
Bella

niedziela, 7 grudnia 2014

Essence XXXL longlasting lipgloss| Bella

Hello :)
Kolejny post z mojej serii z produktami do ust :)

Essence XXXL longlasting lipgloss w nr 3 verry berry :)
Czyli nic innego jak błyszczyk w kolorze różowym :)
Błyszczyk wygląda jak standardowy błyszczyk,a  mieści w sobie 4,5 ml produktu.
Lekko wyprofilowana szczoteczka bardzo ładnie nakłada błyszczyk na usta. Konsystencja jest nie jest ani rzadka, ani gęsta - czyli jak na moje oko idealna :)
Niestety lepią się do niego włosy :( 
Delikatnie podkreśla suche skórki, ale tylko te "bardzo" suche, więc tragedii nie ma.
Na ustach prezentuje się tak:
Bardzo lubię ten błyszczyk i gdy tylko mam związane włosy gości na moich ustach!
Trwałość jest typowa dla błyszczyku - max. 1-2 h :(
koszt to ok. 10 zł - Rossmann oraz Natura
Moja ocena: 4,5/5 - 0.5 odjęłam za te suche skórki i klejące się włosy :)
Bardzo Polecam wam ten błyszczyk

czwartek, 27 listopada 2014

Lip Balm od H&M| Bella

Dziś przyszedł czas już na ostatni produkt do pielęgnacji ust, który Wam w tej "serii" przedstwię
Pomarańczowy balsam do ust, który kupiłam już jakiś czas temu w H&M. Jest to jedyny kosmetyczny produkt jaki posiadam z tej firmy. Skusiłam się na niego ponieważ byłam bardzo ciekawa ich produktów, co z tego wyszło? Zobaczcie same :)
Produkt zamknięty jest w małym plastikowym słoiczku, który mieści 8g produktu, czyli stosunkowo nie wiele. Estetyka opakowania pozostawia wiele do życzenia przynajmniej jak na mój gust ;) 
Już od pierwszego użycia produkt bardzo ciężko było wydostać ze słoiczka. Po części było to spowodowane moimi bardzo długimi paznokciami, jednak nigdy wcześniej nie miałam takiego problemu :(
Jak widzicie zużycie jest bardzo duże, jednak produkt okazał się być szalenie wydajny, gdyż mam go już od prawie roku, a regularni stosowałam przez około 6 miesięcy. Obecnie wyciągam go patyczkiem do uszu, gdyż inaczej się po prostu nie da!
Kolor jest różowy, na ustach nie jest on w ogóle widoczny. Zapach... cóż według producenta powinien pachnąć pomarańczą jednak z całą pewnością pomarańczy tam nie czuję :) Pomimo wszystko zapach jest dość przyjemny, choć odrobinę chemiczny.
Działanie jest bardzo dobre, co dla mnie było ogromnym zaskoczeniem, gdyż w ogóle się tego nie spodziewałam! Stosowałam go codziennie wieczorem i wtedy efekty były naprawdę świetne. Usta doskonale nawilżone,a w konsekwencji tego bardzo miękkie. Nie było mowy o żadnych pęknięciach, ani o suchych skórkach !
Produkt kosztował mnie ok. 15 zł
Moja ocena: 3,5/5 - świetny produkt w beznadziejnym opakowaniu!
Bella