wtorek, 24 grudnia 2013

Zakupy ... Alterra

Hejoł:)
Byłam dziś w Rossmanie i zakupiłam 3 kultowe produkty firmy Alterra,  o których słyszałam tyyyyleeee pozytywnych komentarzy,  że postanowiłam sama je wypróbować. A mowa tu o:
* masce nawilżającej do  włosów suchych i zniszczonych z granatem i aloesem.  - dopiero ją kupiłam ale już mogę powiedzieć,  że pieknie pachnie. Ma dość ciekawą konsystencję, z resztą jak wszystkie ich produkty. Już widzę jej wielki plus, jest w opakowaniu w tubce,  a nie w słoiku,  więc już wiem że nałoże odpowiednią ilość produktu.
* szampon do włosów osłabionych i przerzedzających się  - biotyna i kofeina.  Mam szampon z granatem i aloesem,  ktory się rewelacyjnie sprawdza, wiec postanowiłam zakupić kolejny ;) bosko pachnie,  ma bardzo dziwną konsystencję jak każdy...  tu zauważyłam pewną zależność,  wsadzam produkt( zamknięty) do gorącej wody a dopiero po jego nagrzaniu myje nim włosy ( ale to dosłownie 20 sekund rozgrzewam) i dużo łatwiej rozprowadza mi się ten produkt na włosy.
* sztyft do ust rumiankowy- chyba nie trudno się domyśleć,  że jak większość z dziewczyn, nie będę go używała jako pomadki,  a jako odżywki do rzęs i brwi.  Myślałam,  że przesadzają odnośnie " cudownego składu tej pomadki", ale nie. Jest on naprawdę rewelacyjny, oleje, brak sylikonów itp, super :)
Pozdrawiam, 
Bella

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz